to nawet zależy po czym jedziesz. inaczej wygląda po zbożu, inaczej po rzepaku, inaczej jak słomę zbierasz inaczej jak tniesz, inaczej jak puścisz na 25 a inaczej na 30cm
Przy założeniu optymalnej pogody. Tylko co jeśli nie skorzysta się z wilgoci a następny opad przyjdzie w okolicy kwietnia? Taką sytuację mamy coraz częściej jednak
Syp po worku najwyżej
po co po 1 jak mogę 7?
tak to sobie wymyśliłem. Wiem ze mój ciągnik z pełnym bakiem waży 7600, to zobaczymy ile będzie ważył z podpiętą przyczepą. Z tego co powiedział Tomek powinno być 7.6+2.5 czyli 10.1.
Tak na chłopski rozum
eh, ekolog a zebrał 3.5tony a ty 7. jesteś dużo do przidu względem niego cena leci z dnia na dzień. mi pasuje już troszkę sprzedać to wczoraj kolejne -30 i na jęczmieniu i na pszenicy. jęczmień już 950, a w ziwa był 1150
dla mnie to żadna ciekawostka.
tak samo prowadzone pszenice po rzepaku i po jakimś innym zbożu (pszenica ozima albo jęczmień ozimy) to różnica w płonie była na poziomie 20procent na korzyść pszenicy po rzepaku. pszenica po pszenicy to słaby płodozmian. teraz jestem turbo ciekaw jak mi wypali pszenica po kukurydzy.
ja tam wolę tone więcej paszy niż tone mniej konsumpcji. obecnie różnica 40zl. 7ton po 40zl to tylko 280, a jednak 1200 za tonę pszenicy. czyli 920zl jesteś do przodu na paszy