-
Postów
54155 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez yacenty
-
no u mnie wszystko w proszku, opryskiwacz zalany płynem, w czwartek jade na przegląd z ciągnikiem, a jak na złość senior nic mi nie pomoże, bo go choróbsko zmogło i leży w szpitalu.
-
pszenica po kukurydzy - faza 3-4 liście. Po raz pierwszy chce dokrzewiać pszenice azotem. Moje założenie na ten sezon to 160kg N. W rsm32. Jak byście podeszli do tematu? Dwie opcje mam na tapecie. Zrobić 2 dawki N. Koło weekendu 100 kg N (czyli 50% szybkich form i 50% wolnych) i w fazie strzelania w źdźbło drugą dawkę 60kg. Czy jednak podzielić na 3 dawki i teraz dać 60kg, koło 15 marca kolejne 50 i przy strzelaniu w źdzbło - początkiem kwietnia kolejne 50?
-
Jedni myślą, drudzy są moimi cichymi wielbicielami i patrzą tylko jak się przytulić. W tym przypadku to właśnie opcja B
-
Trzema na raz. W piątek siałem kizeryt, to nawet przedniego napędu nie włączałem w ciągniku.
-
Ostatnie dwa dni średnia dobowa 3.2, 5.3, dziś kolejny ciepły dzień, więc w czwartek już imgw powinno ogłosić ze u nas można lecieć z azotem.
-
-
-
-
-
-
-
mam tego świadomość że lage taka 75-100cm trzeba dokupić i jedna czy dwie nasadki. ale wolę kupić zestaw w walizce niech to jakoś wygląda. bo jak kupię lage i 5-6 nasadek to jestem pewien że za miesiąc już ich nie znajdę, bo będą gdzieś pizdniete tylko gdzie? znajdę za 2 miesiące jak już nie będą potrzebne
-
rok temu dzieliłem, co prawda rsm32 ale 2 marca dałem 120kg, a 15 marca 60kg. Teraz jak patrze na pogodę to koło 20 lutego dam 120kg i koło 15-20 marca koło 60kg
-
-
-
-
po 750h, powiem tak ciągnik mniej pali, komfort jazdy na bezstopniówce jest nieporówywalny. Dla mnie 10tys h to jakies 25lat pracy, wiec pewnie już bede miał 2 inne ciągniki. Tak, jeśli ciągnik nie ma bardzo ciężko to idzie cały czas na 1400 obrotów przez co pali mniej. Mówili ze niby sprawność bezstopniówki niższa, że więcej pali, U mnie 150km chodzi w tych samych maszynach co wczesniej chodziło 140km w 6cyl i co? zużycie paliwa mam mniejsze.
