żywym poplonem, który po mrozach się ususzył, ale dalej okrywał glebę. W połowie marca go pociałęm talerzówką, a teraz wymieszałem na głeboko. Nawet jutro mogę jechać siać kukurydzę (ale nie pojadę bo czekam na ciepło)
Zobacz bardziej w prawo - tam jest kolegi pszenica po rzepaku.