Dokładnie.
Ja teoretycznie jeżeli by nie było suszy to rzepak grubo ponad 6 ton a pszenica/pszenżyto bardzo blisko 10 ton, jedynie jęczmień ponad 7 ton (tu było widać suszę ale tragedii nie było).
Są rejony gdzie susza faktycznie zrobiła straty ale są też rejony gdzie plony były dobre.
U sąsiada kukurydza z kilkudziesięciu odmian ponad 16 ton 30% u kuzyna ponad 15 ton , znajomy miał słabą to plon około 12 ton ale po części sam przyznaje że popełnił błąd w uprawie i nie do końca winna jest susza.