powiem ci tyle, z chińczykami to loteria, dosłownie, znajomy do tartaku kupił 2 ładowarki te za 50tyś i 2 chodziły na zmiane z różnymi operatorami, zadania te same, jedna po 3 latach zaczęła się je.... jak pani przy drodze a druga chodzi już 7 rok właściwie nie tykana ( rozdzielacz puścił jak bela drzewa spadła na widły, taka 3 kubiki), więc do produktów z państwa środka trzeba mieć szczęście, mi się wydaje że granica opłacalności to jest te 60/70% ich szwabskich odpowiedników
jeździłem trochę pronarem i mtz, niby fajne, lepszy komfort jak w c360, ale jak wsiadłem do swojego ihc to ruskiem to okazjonalnie sobie pojeżdżę, a w okolicy ruski których jest bardzo mało to mają leśnicy i małorolni, najwięcej jest starych fendtów i JD, i ihc z podobnymi często się nawet zdażają a rusków w gminie jest może 10
już nie przesadzaj, do mojego zamek oryginał 350 zł kosztuje a zamiennik 100, było wybrać coś innego a nie calowe wynalazki
jak się wydaje na pałę to tak jest, ja jak coś droższego jest to po internetach latam, w ciągu rok przypuszczam ze z 500-600 zł zaoszczędziłem
trzeba się po za tym przyzwyczaić że ceny takich pierdół będą przerażać, albo jeździć po szrotach, najlepsze chyba rozeznanie między zachodnimi a wschodnimi to ma @soltys48 ma ihc i ruska