Zawsze można z niego zrobić wywrotkę już u mnie taki w kolejce czeka na przyszłą zimę powstanie wywrotka, w mojej okolicy powoli rozrzutniki zmieniają przeznaczenie z braku hodowli na rzecz zbóż
Nie wiem z jakiego regionu jesteś jak z moich okolic to myślę że mogę dać namiar bo sam projektant się polecał żeby innym dać znać jak chcą projekt. Ogólnie to sąsiad mojego znajomego to potraktował mnie trochę łagodniej ale żeby na lokalnym rynku trochę roboty złapać robi taniej,ja jestem zadowolony zgodziłem się odpowiednio zaniżyć rachunek za jego robotę i cena wyszła niska co znaczy satysfakcjonująca. Odezwij się na PW to się dogadamy
To czego chcesz od ciągnika jak sam masz problem z redukowaniem biegów albo z doborem ciągnika do potrzeb gospodarstwa bo innego wytłumaczenia nie widzę
Turbiny nie da rady ja myślałem do 3060 założyć ale przy turbo trzeba by było prawie wszystkie bebechy wypruć i zmienić lepiej już drugi silnik ale ten z kolei nie wiadomo w jakim stanie jest i najlepszym rozwiązaniem jest remont silnika ja takowy zrobiłem nie sam a mechanik z tego forum reklamy nie będę robił wyszło coś ok 8 tyś cały silnik praktycznie nowy wszystko po regeneracji wraz ze sprzęgłem ja się nic nie dotykałem i uważam że to najlepsze rozwiązanie niż dokładać turbo i nie wiadomo ile pochodzi
A ten NH na końcu po lewej to nadal ten co stał jak robiłeś mego MF-a? co z nim jest skoro tak długo stoi? A co do mego Massey-a to już zrobiłem ponad 30 godzin silnik chodzi ok
Naprawa przedniej osi ok 1500 jak dobrze pójdzie, przy turze na pewno na tulejach ma luz i wałek ataku już nie za wiele frezów ma chyba ze ktoś tego pilnował
Ja swoim po remoncie przeleciałem od mechanika (zresztą znanego tu na forum) 130km i nie ma to znaczenia ile po remoncie robisz ważne żeby obroty były nie cały czas jednakowe i cały czas kontrola płynów i temp. a z tym olejem z odmy to faktycznie przesada silnik może wziąć pewną ilość ale nie ,,wyplunąć" jak stary klekot tu albo błąd w sztuce albo coś gdzieś puściło w głowicy.Takie moje zdanie
Dobra sprawa te zaplatanie niedawno miałem porównanie z jednej strony zapleciona z drugiej 2 klamry zaciskowe niestety puściło na klamrach tylko iskry poleciały. Jestem za zaplataniem
Zła kolejność najpierw się czyści później spawa i maluje do czystego lepiej spawy się kładą i do pospawanej nie wszędzie dotrzesz szczotką, ale to nie moja sprawa jak kto robi
Spotkal się ktoś z czymś takim? na ile to prawda? http://bialystok.naszemiasto.pl/artykul/16-kilogramowy-szczur-zabity-pod-bialymstokiem,3611293,art,t,id,tm.html
Kupujcie od rolnika nie od handlarza-dobre. Załóżmy rolnik kupuje od handlarza okazuje się że kupił jakiś szmelc odpicowany to go wystawia żeby się pozbyć skarbonki i tu wasze sugestie żeby inni kupili taki szmelc. To tylko taka moja sugestia nie sugeruję że tak może być ale kupno ciągnika to loteria 50/50 chyba że mamy pojęcie o danym sprzęcie wtedy można uniknąć wtopy. Ja jak pomagałem znaleźć ciągnik sąsiadowi tej samej serii to żaden handlarz nie potrafił mi wcisnąć czegoś co nie grało
Stan wizualny mówi żeby brać ale jak nie miałeś nic wspólnego z tymi maszynami to nie wierzę że jesteś w stanie go prawidłowo sprawdzić i wykluczyć jakiekolwiek nieprawidłowości w działaniu a to jest najważniejsze bo może być drogo później
Dobrze koledzy piszecie aparatura do rsm zwraca się po sezonie zbiornik po trzech a nawet szybciej przy saletrze potrzebujemy 2 ciągniki szczególnie przy BB jeżeli jak w moim przypadku siałem nawóz większym ciągnikiem to btł problem z załadunkiem wora do rozsiewacza ale się dało kolejny problem przy saletrze to że trzeba zdjąć z ciężarówki zmagazynować w suchym miejscu ewentualnie przykrywać a później znów się ciągać z tymi samymi worami przy rsm-ie przyjeżdżają tankują a ja ręce w kieszeni później tylko zatankować i lać. Myjąc opryskiwacz rdzę widzę jedynie na niemalowanych elementach opryskiwacza więc na parę dobrych lat wystarczy a za parę lat możemy potrzebować większego i znów kupno nówki i od nowa więc bez obaw nie zdąży zgnić do zera jak się dba...
Pewno sprzęt od handlarza albo co lepsze od pechowego nabywcy który kupił u handlarza doprowadził do stanu aby poszło i sprzedał. Odkręć cewkę tę do której podłączony jest przewód wykręć trzpień (tylko nie uszkodź) złóż do kupy i podłącz pod prąd i zobacz czy chodzi trochę oleju uleci ale dosłownie kilka kropel ewentualnie sprawdź czujnik z dołu skrzyni pod lewarkami od biegów ten z trzema przewodami czy działa