Da się zapiąć bez problemu na łańcuszku z kabiny tylko dźwignia od hydrauliki sobie sterujesz. Pierwsze kule potem do kabiny i łacznik. Do odpinania tez nie trzeba wysiadać
Do tego łącznika powinien być jeszcze łańcuszek i z nim bez problemu się odpina i zapina z kabiny. Miałem taki fajna sprawa. Raz pękło ucho przy traktorze, ale przyspawałem drugą końcówkę razem kulą
mój SR300 posiadł ponad 150 ha w 3 sezony i żaden talerz ani kółko się nie zatarło. Wszystko proste, zadnej rdzy, bardzo dobrze trzyma normę wysiew. Minusem jest zagarniacz.