Chyba oczywiste jest to, że aby ktoś mógł handlować, musi mieć "czym". Kazdy nie moze funkcjonować na zasadzie " tu sie sprzedaje, tam sie kupuje.. spierdalaj chamie, bo Cie opluje" Ktoś musi coś produkować, wiec nie pier**l jeden z drugim, ze nikt nikomu nie zabrania handelku. Polak tak jak Zyd... woli deko handlu, niz kilo roboty.