Przed wczoraj pieniążki i do mnie i do taty za ujemne skutki przezimowania... Ale nie wiem na jakiej Oni to zasadzie naliczali... Całość była ubezpieczona itd Tata dostał po 242zł/ha a ja dostałem po 220zł/ha, i w okolicy też bardzo różnie od 200zł/ha do pełnej kwoty 400zł/ha ? Może źle mi policzyli cos i warto by to wyjaśnić ? Na dniach ponoć będą przychodziły decyzje, więc może to coś wyjasni dlaczego dostałem okrojona pomoc?