Kierowca wyjeżdża z żwirowni, waga w łyżce plus waga na wyjeździe i wszystko w normie. Kontrola drogowa i nie pamiętam policja czy itd. na ich wadze masa przekroczona i srogi mandat. Kierowca się zarzeka, pokazuje kwity z wagi, proponuje żeby wrócić się do tej żwirowni i co... i tylko kierowca dostał mandat
Za przeładowanie mandat dostaję kierowca a też nie ładował wywrotki... Dla mnie to dziwne żeby w razie wypadku odpowiadała osoba która wjechała kombajnem a nie kierowca co go wiózł
no to ja mam mięsny... tylko ja już to dawno dawno określałem, widziałem komunikat o określeniu kierunku w lutym. Sprawdziłem że jest określony to nie zagłębiałem tematu. A tu taka ujnia
ja mam tylko ściółkę
Jutro się dowiem to napiszę. Jedynie do czego mogli się doczepić to że do 4szt nie było określonego typu użytkowego co uzupełniłem w ciągu 7dni od wezwania