Z Red Lady jestem bardzo zadowolony. Mało odpadu, dobrze się sortują, nie psują i twarde do samego końca tzn. do teraz. Kiełki owszem były ale myślałem że gorzej będzie. Mojego podniebienia nie podbiła ale wielu osoba bardzo smakuje i nikt nie narzeka
Ja na samozaopatrzenie robię do 45 i 55 jak muszę mieć więcej. Teraz sprzedawałem nadwyżkę do 45 kaliber o ludzie mega zadowoleni