Kierowca wyjeżdża z żwirowni, waga w łyżce plus waga na wyjeździe i wszystko w normie. Kontrola drogowa i nie pamiętam policja czy itd. na ich wadze masa przekroczona i srogi mandat. Kierowca się zarzeka, pokazuje kwity z wagi, proponuje żeby wrócić się do tej żwirowni i co... i tylko kierowca dostał mandat
Za przeładowanie mandat dostaję kierowca a też nie ładował wywrotki... Dla mnie to dziwne żeby w razie wypadku odpowiadała osoba która wjechała kombajnem a nie kierowca co go wiózł