Niektórzy to są już fanatycy walki z kościołem i klerem. Czarna mafia itp. Nie chodzisz do kościoła, nie słuchasz ich, nie dajesz pieniędzy ale pierwszy do hejtowania, mało kto ma odwagę żeby skrytykować rabina czy imama. Inny przykład np. z WOŚP wielu ludzi nie daję grosze na akcję ale krzyczą Owsiak złodziej albo kłócą się z babcią lub dziadkiem że wysyła kasę na radio Maryja a to ich pieniądze i mogą sobie nią nawet w piecu rozpalać. Prawdziwy ateista nie będzie się kłócił o wiarę bo nie kłóci się o coś w się nie wierzy. Trzeba się zdecydować czy się wierzy czy nie, bo nie wypada chodzić do kościoła dla tradycji. A kościół tworzą ludzie więc nie może być idealny. Mój post jest jakby ogólny, nie skierowany do konkretnej osoby. Więc niech każdy żyje swoim życiem i nie wpie... się do innego