Belka była standardowym wyposażeniem i parę innych dodatków. Pewnie ktoś ją przytulił. W naszej były dwie sprężyny do spinania, osobiście je wymontowałem
Wolałbym zetora, zachód jedynie z pewnych rąk lub sprawdzony przez mechanika
Ale uczciwie mówiąc, nie daj Boże gdyby z jakiegoś powodu musiał szukać ciągnika w zamian za forterre. To drugi raz na pewno nie kupił bym 114ki tylko coś większego gabarytowo
W naszym MFie miałeś do wyboru: wom,hydraulika lub posnośnik. Mogłeś korzystać z jednej rzeczy więc żeby użyć hydrauliki trzeba było wyłączyć wom. Więc jedziesz z nawozem, zbliżasz się do końca pola i musisz najpierw wyłączyć wałem przełączyć dźwignie na hydraulikę a na końcu zamknąć zasuwę. żeby ruszyć najpierw otwierasz zasuwę później przełączasz dźwignie na wom i na końcu włączasz sam wom. I dlatego pytam autora zdjęcia jak tu będzie sytuacja wyglądać