Ciężko powiedzieć bo żadnym z nich nie jeżdżę na codzień. Do jaśkowych kabin jestem przyzwyczajony więc pewnie najbardziej by mi odpowiadała. Claas ma sporo miejsca w środku, nienajgorzej wyciszoną kabinę, i ogólnie dosyć wygodny
Pod jakim względem? Zetor ztych na fotce ma najwyższą moc. Jasiek ciąga przyczepę o największej pojemności. Claas jest cięższy od MC Cormicka więc przy podobnej mocy i pojemności przyczep trochę lepiej radzi sobie na pryzmie
Dzięki. W sumie cały zestaw na fotce w tym samym dniu był odbierany o dilera .@ michal124 w tej pozycji przy wjeżdżaniu na pryzmę dyszel obciążnika nie dotykał.
W sumie przyczepę oceniam dobrze. Ma za sobą 7 sezonów, nic się nie zgieło, nie pękło, nie urwało . Trochę siłownik zaczyna się pocić. Parę razy w roku się jednak kipruje . Z wad to chyba wąski rozstaw kół, oko dyszla 50mm, i za słaba sprężyna podtrzymująca dyszel.
Gratuluję. Dobry wybór . Od nas za metal-facha chcieli praktycznie tyle samo złotówek, a pronar jedak trochę większa kubatura i gróbsza blacha na podłodze.
Drabinka i ten wysięgnik w tym modelu były tak od początku produkcji. W międzyczasie dorzucili tą kratkę zamiast dolnej deski, i te listwy ochronne na górze ścian bocznych. Dali też możliwość wyboru zawieszenia i zmienili malowanie z Warfamy na Ursusa
Na tą chwilę zakupu przyczepy samozbierającej w planach nie ma. W dłuższej perspektywie czasowej zmiana technologii sporządzania kiszonek jest brana pod uwagę.
Dzięki. Łąk mamy ok 22ha. Dużo zależy od pogody. W sprzyjających warunkach w sezonie 600 bel się robi. W tym roku z tego areału ok 450 sztuk udało się zrobić. W sezonie 2016 planujemy zwiększyć areał traw.