W sumie przyczepę oceniam dobrze. Ma za sobą 7 sezonów, nic się nie zgieło, nie pękło, nie urwało . Trochę siłownik zaczyna się pocić. Parę razy w roku się jednak kipruje . Z wad to chyba wąski rozstaw kół, oko dyszla 50mm, i za słaba sprężyna podtrzymująca dyszel.
Gratuluję. Dobry wybór . Od nas za metal-facha chcieli praktycznie tyle samo złotówek, a pronar jedak trochę większa kubatura i gróbsza blacha na podłodze.
Drabinka i ten wysięgnik w tym modelu były tak od początku produkcji. W międzyczasie dorzucili tą kratkę zamiast dolnej deski, i te listwy ochronne na górze ścian bocznych. Dali też możliwość wyboru zawieszenia i zmienili malowanie z Warfamy na Ursusa
Na tą chwilę zakupu przyczepy samozbierającej w planach nie ma. W dłuższej perspektywie czasowej zmiana technologii sporządzania kiszonek jest brana pod uwagę.
Dzięki. Łąk mamy ok 22ha. Dużo zależy od pogody. W sprzyjających warunkach w sezonie 600 bel się robi. W tym roku z tego areału ok 450 sztuk udało się zrobić. W sezonie 2016 planujemy zwiększyć areał traw.
Nh był zagregowany z przyczepą do zjechania z lawety. Z pełnym ładunkiem na pewno nie będzie z nią jeździł. Przyczepa nie ma jakoś szczególnie dużego obciążenia pionowego oka dyszla także że śmiało można agregować ją na standardowym tansportowym zaczepie ciągnika o ile ma wystarczające obciążenie pionowe. W naszym wypadku zarówmo JD5080R jak i 6630 ma większe dopuszczalne obciążenie pionowe zaczepu w dowolnym położeniu na szynie niż obciążenie oka zaczepu przyczepy z maksymalnym dopuszczalnym ładunkiem.Tak więc żaden piton/fix nie jest konieczny do agregowania tej przyczepy. Osobiście uważam że najlepsze połączenie przyczepy z ciągnikiem zapewniają zaczepy K80.
Zaczep w przyczepie można odwrócić, wtedy będzie na górny. W takiej konfiguracji zaczepu przyjechała z fabryki. @ supertraktor większość objętościówek to przyczepy typu tandem/tridem.Jeżdżą po pryzmach od lat i zaczepy się nie urywają. Znam wady i zalety tego typu zawieszenia.