No w tym przypadku nie bardzo. Długi materiał był' trochę się zaczepiało na zębachi szerokie te rowki ząb zostawiał. Tu jest podwujna talerzówka za zębami. Ogólnie równo zostawia ale tu za zębem ziemi brakowało żeby zasypać.
Jak się obawiasz zapychania do bierz talerzówkę. Tylko te lżejsze modele na twardym jak skała nic nie zrobią. Podstawa żeby fajnie robiła ścierniska to duży tależ dobry wał i duża masa.
Jakie rowy? Rowki zawsze zostają. Jak głęboko kultywator puścisz. Jak by szybciej jechał może lepiej by się zasypały ale się nie dało;) w sumie w niczym te rowki nie przeszkadzają.
Na czwarty pokos akurat suchszy okres trafił. Padało zaraz po skoszeniu trzeciego i tydzień temu. Ale ogólnie na trawy był dobry sezon. Mokry maj, bardzo mokry lipiec, czerwiec i sierpień w normie opadowej tylko wrzesień się nie popisał.
Jest za słaby materiał użyty na struny. Struny delikatnie się uginają podczas pracy i łapią kamienie. Pożyczałem w tym roku agragat z agromaszu do uprawy pod qq i sytuacja podobna jak na zdjęciu. Mam agregat uprawowy jeszcze z kutna i jakiś kamień między struny złapie może raz na 10ha. Ale struny wykonane z gróbszego płaskownika.
Tutaj posiana była odmiana Danubio.
W okolicy większość kukurydz była ładna. Ta akurat na dobrym stanowisku rosła. Ale i na piachach niewiele niższe były.
Znaczy wiosną orałem z fabryczną mocą na takiej dosyć ciężkiej glebie jak na nasze okolice i nie miał problemu ciągnąć tego pługa. Teraz ma dodatkowe 35km to idzie jak przecinak.
W ostatnią niedzielę lipca padało. W sierpniu na razie nic.
Kosiarki mamy od nowości. Tylna była kupiona w 2011r, czołowa pierwszy sezon kosi. Na tą chwilę nie mam do nich zastrzeżeń. Kiedyś było tu pole. W 2010r zasiana była trawa i w zeszłym roku przesiana.