U nas część słomy pakowało się do stodoły, a co nie weszło okrywało się na powietrzu. W zeszłym roku foliowaliśmy ale to i czasu i kosztu wymaga. Po remoncie stodoła zmieniła przeznaczenie, więc trzeba było nad jakimś dachem pomyśleć żeby słoma pod chmurą cały rok nie leżała.
Nie wiem. Na razie tylko raz zestaw był na wadze. Było nanim 20,08t żyta ale na pronarce trochę miejsca jeszcze było. Po drodze jeździ się bardzo dobrze. Nie ma wielkiej różnicy w porównaniu z dwoma dwuosiowymi.