Na razie 4,5ha w dwuch działkach. Jeszcze hektar tarawy zostało wyorać przed zimą. Na wiosnę siew na nowo. Tutaj trawa była siana w 2009r. Agregat ok 1600kg waży. Nie wiem jak kręci duże poplony bo o ile siejemy poplon to się go kosi i zbiera przed orką. Będę orał po kukurydzy na ziarno to napiszę jak sobie radzi z dużą ilością masy
Kukurydza na kiszonkę już skoszona. Woziło 10 zestawów także chwilami trzeba było zaczekać na sieczkę. 15,5 ha zrobiliśmy w 10,5 godziny. Rka z ursusem daje radę. Na polu i w trasie mocy nie brakuje tylko na pryzmy troche za lekka
A jakie znaczenie ma ilość bydła? Znam chodowców co świetnie prowadzą małe stada a znam i takich co przy dużych obsadach delikatnie pisząc średnio mają o tym pojęcie Nie neguje w żadnym razie sposobu sporządzania kiszonki przez twojego znajomego Krowy cukier lubią więc nic dziwnego że posłodzona lepiej im smakuje
Kacper a w lizawce co masz? Co za różnica czy dostaną w kiszonce czy w innej formie. Pamiętam jak dziadek siano solił jak lekko przywilgotne było żeby zjadniejsze było. Sól to bardzo dobry konserwant. Małe ilości na pewno krowom nie zaszkodzą. Za to od cukru zęby się psują Z drugiej strony to pryzma sąsiada więc jak napisałem wyżej nich ją posypuje czym chce.