A jakie znaczenie ma ilość bydła? Znam chodowców co świetnie prowadzą małe stada a znam i takich co przy dużych obsadach delikatnie pisząc średnio mają o tym pojęcie Nie neguje w żadnym razie sposobu sporządzania kiszonki przez twojego znajomego Krowy cukier lubią więc nic dziwnego że posłodzona lepiej im smakuje
Kacper a w lizawce co masz? Co za różnica czy dostaną w kiszonce czy w innej formie. Pamiętam jak dziadek siano solił jak lekko przywilgotne było żeby zjadniejsze było. Sól to bardzo dobry konserwant. Małe ilości na pewno krowom nie zaszkodzą. Za to od cukru zęby się psują Z drugiej strony to pryzma sąsiada więc jak napisałem wyżej nich ją posypuje czym chce.
Trochę już wchodzi . Wyładunek idzie sprawnie dlatego żadnych korków na pryzmie nie ma Znaczy nadbudowa do kukurydzy powstała u nas w garażu także żadnej dopłaty nie było.
Z tym październikiem to strzał w ciemno. Na razie kuku zieloniutka od samego dołu do samej góry. W ziarnie jeszcze mleko. Myślę że za dwa tygodnie bedzie można nad terminem koszenia pomyśleć.
Użytkujemu ten rozrzutnik od niecałego roku. Zrobił dopiero 80 kursów. Trochę za mało żeby polecać lub nie polecać. Awarii puki co nie było. Efektywnie zarzuca pas ok 5-6m. Tzn rzuca dalej ale żeby było równomiernie zawiezione takie odstępy trzeba zachować. Na trasie lekko się toczy. W polu trochę mocy potrzebuje.Ten nasz 6630 to tak na styk mocą. Te 150km jak podaje producent było by właściwe . Nasz wyszedł 70tys netto.
Mało jest takich zestawów a jak na drodze do Ostrołęki to niemal napewno ten zestaw widziałeś. A kolega z daleka? Rozrzutnik przypięty na dolną listwę. Na razie wytrzymuje ale trzeba o kuli pomyśleć.
A co konkretnie kolega chciał by się o rozrzutniku dowiedzieć? Zetor teraz praktycznie przyspawany do paszowozu . Kopareczką trochę szybciej i wygodniej się ładuje . Nawet ciężko porównać do ciągnika z ładowaczem.