ja tylko raz miałem potezny łubin, zółtego mistera. Nie skłamie ale na kazdej roslinie mial po 35 strąkow minimum, jeszcze go za rzadko posiałem. Zapowiadałsie na grube 3t z hektara jak nie lepiej, ale przyszedł tydzień upałów po 35 stopni i te strąki które juz wykształcił zaschły ze cięzko palcami bylo rozłupac, te nizej jeszcze zielone odrzucił. Ledwo to wykosiłem. W drugim roku grzyb go zjadł i na tym sie moja kariera z misterem zakończyła.
Mi sypie ponad tonę, do dwóch max, no w tym roku troche dałem ciała siejac łubin na ugorze, bylica zagłuszyła łubin i chyba ponizej tony mi tam z hektara wyszlo