nie chce zakładać nowego tematu, ale mam dziwny problem w 7711. Otóż ciągnik nieodpalany 2 tygodnie, pali na strzała, pracuje 2 minuty i już nie odpalił. Zachowuje sie jakby akumulator był rozładowany, ledwo kręci, później strzela na rozruszniku a na końcu słychać jęczenie. Problem mi sie pojawia i znika co jakiś czas, znalazłem usterkę - przerwany przewód do rozrusznika, ale jak widać to nie było to, wcześniej grzał mi się jeszcze kabel od masy, teraz jest ok, a objawy takie jak wyżej. Ktoś ma jakiś pomysł? Nie wydaje mi się żeby to była wina akumulatora bo jak pisałem, ciągnik stał 2 tygodnie, odpalił "na strzał" i po dwóch minutach już kaput