Powiem tak, ciągnik ma obecnie 530mth i po za duperelami na gwarancji, które mam opisane pod fotkami w galerii wystąpiła jedna drobna usterka - pękła sprężynka pedału sprzęgła - koszt aż 20zł. Po za tym wymienia się oleje i paliwo leje. Pronara mamy w praktycznie najbogatszej wersji, a te z ogłoszenia to totalne golasy z kompletem obciążników - mieliśmy taką biedną wersje na testach przed zakupem i szczerze pozostawiła nieco mieszane uczucia. Ten fabryczny fotel oraz brak klimy jest jak dla mnie największymi defektami w podstawowej wersji. Dziwi mnie trochę cena w ogłoszeniu ponieważ nowe w 2016 w promocji kosztowały od 120 000zł netto, nasz praktycznie pełna wersja wyposażenia 130 000zł netto i to była wtedy najlepsza oferta na rynku w stosunku cena/wyposażenie.
Polecałbym zadzwonić najpierw do Narwi, bo niedawno mieli ten model właśnie po-demonstracyjny wystawiony na sprzedaż w podobnej cenie ale z lepszym wyposażeniem i mniejszym przebiegiem - stał na OLX ale nie wiem czy się sprzedał.
Jeśli jednak zdecydowałbyś się na zakup któregoś z tej firmy z Gniezna to wypytaj ich o akcje serwisowe - ponieważ są to modele z początku produkcji miały wadliwy wał przedniego napędu który powinien być wymieniony przez serwis na nowy z podporą, oraz nowszy typ zbiorniczka wyrównawczego płynu chłodniczego.
Wracając do Belarusów są to dość specyficzne ciągniki i w zależności od rodzaju prac jakie mają wykonywać oraz areału można je polecać lub odradzać. Jeśli chodzi o komfort pracy to bez wątpienia 5340 będzie przyjemniejszy w obsłudze od Belarusa. Ale jeśli chodzi o cenę części no to jednak MTZ, bo Pronar jakby nie patrzeć jest to ciągnik zachodni tyle że w polskim opakowaniu.
Sam musisz zdecydować co tobie ważniejsze, na pewno jeśli będziesz brał cokolwiek nowego to odradzałbym brać wersji podstawowej bez klimatyzacji i dobrego fotela bo to dużo zmienia, nawet w tak topornym ciągniku jak Belarus.