Import starych rzęchów to ostatnie cwierćwiecze, z pełnym rozkwitem w czasie naszej przynależności do unii.
Nie przypominam sobie by w latach 80 ktokolwiek sprowadził uzywany ciągnik z tamtejszego obszaru celnego.
I to z dwoch powodow .
Po pierwsze nowy ciagnik w Polsce kosztował ułamek ceny uzywanego zachodniego .
Po drugie 20 letni , a nawet 15 letni był duzo gorszy od tego co produkował polski przemysł.
Miedzy innymi ja wolalem kupić nowego Bizona niz 20 letniego Classa Columbusa z benzynowym silnikiem o szer koszenia 1,8 m.
Podobnie rzecz sie miała ciągników , 30 letnie uzywane z zachodu produkowane były by w latach 50 .
Pomijając wartość muzealną , praca takim sprzętem była by tylko dla hardcorów
W związku z tym Polscy rolnicy kupowali Ursusy . Zetory , IMT , MTZ , Dutry bądz Kirowce i albo nówki sztuki ,albo z demobilu SKR lub PGR , ale tam na przetarg szly po najwyzej 10 latach.
I powiem jeszcze że przed unią , krowy się cieliły i dawały mleko , pszenica plonowala nie gorzej jak dzisiaj , świnki wesoło kwiczały w chlewie i ze sprzedaży tego wszystkiego można było się napic piwa które nie smakowało jak końskie szczyny, tylko jak piwo
I co dziwne wcale nie trzeba było mieć 300 ha , starczyło 30 . I co najciekawsze bez dopłat .
Ten oto sprzęt produkowano w fabryce Classa , równolegle z Bizonem w Płocku
Nie byliśmy wtedy w zupełnie w czarnej du,,i..e