Skocz do zawartości

PaweMariuszMokrzycki

Members
  • Postów

    727
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez PaweMariuszMokrzycki

  1. ja nie mowie o izolacji tylko o zyle czyli wlóknach miedzi i w tych gotowych nie jest jak w przewodach rozruchowych z marketu 3włókna na krzyż cieńsze niz wlos
  2. ja porownywalem przekroje przewodow i kabel el ze sklepu 1.5mm mial ponad 1mm i grube włókna miedzi a te w gotowej nawet nie mialy calego milimetra a włókna ciensze jak wlos ten co robi instalacje to chyba robi na chinskich przewodach lampek choinkowych za 5zl a po 2 napisalem dwójki i czworki to inteligentny sie domysli ze chodzi o 2.5mm
  3. kiedys sasiad poprosil bym zalozyl mu wiazke ktora kupil to na lampy szedl kabel 1mm a reszta 0.75 mm a niby mialo byc 1.5mm i 1mm wystarczy sprawdzic suwmiarka kupa gumy i po kilka wloskow miedzi a cena jak za przewody na ogarniecie ciagnika i 2przyczep
  4. ja robilem wg schematu i specyfikacji zetora i tam sa przewody o tych wymiarach a hebel dobrej jakosci to nie ma znacznych spadkow chyba ze montujesz jakies badziewie za 10zl a po 2 seria ciezka czy ciezarowki maja normalny rozrusznik tam sa heble od nowosci i nic sie nie topi ja wole zaplacic pare zl wiecej i miec konkretnie zrobione chociaz i tak mi wyszlo taniej jak gotowa wiazka
  5. do orbitolu nie problem montazu z wylacznikiem kierunku bo tam ten zatrzask przy obrocie korona przeskakuje a jak prostuje odbija zatrzask wiec jaka roznica czy mechaniczna czy hydrauliczna skoro to pracuje od kola kierownicy a nie polozenia drazkow czy kol
  6. wystarczy male przetarcie te nowe to straszne badziewie lepiej samemu zrobic ja kilka lat temu sam robilem wiazki przód przewody z metra wpuszczone w czarne rurki termokurczliwe a tyl swiatla gotowe kable (takie jak do przedłużaczy) na blotniki po 3 zyły a gniazdko 7zylowy od przyczep ciezarowych masa idzie od klemy z aku (dokladniej z hebla) a nie z ramy nic nie mruga nie przerywa a bezpieczniki jak juz to porcelanowe bo plastiki od temperatur wtapiaja sie styki i choinki na drogach sa
  7. ja robiłem z 2jki a niektóre z 4ki tylko odcinki z klemami sa 16stki i u mnie ida dlugje odcinki a nie jak LSNu scinki i na prostym odcunku milion lączen a po wyprowadzeniu wiazki nowe kontrolki MFa https://www.olx.pl/oferta/lampka-kontrolka-ursus-mf-255-i-inne-prl-prl-prl-CID757-ID9sRsz.html#3168cea198 mocowania zarówek samochodowych H4 i kostki do nich ale nigdy bym nie zalozyl kupki rdzy jak ta twoja decha
  8. ja jak robilem elektryke to kupilem przewody z metra wsowki złaczki i rurki termokurczliwe i nie ma takiej pajeczyny jak u sasiada z gotowej
  9. no nie jest najwazniejszy ale milo sie pracuje zadbanym sprzetem zastanawia mnie jak mozna zdewastowac tak sprzet ja kazdy remont robie raz a porzadnie, estetycznie i praktycznie wszystko ma byc na gotowo a nie moze kiedys sie poprawi tak jak ty to robisz
  10. tylko po co na wiosne znowu rozbierac wszystko czyscic i malowac i od nowa rzezbić ja wole raz dobrze i konkretnie a nie paprac sie 2 miechy z kosmetyka tyle nawet nie zajmuje złozenie od podstaw calego ciagnika kapitalka silnika skrzyni elektryka i kazdej czesci polerka a zarazem malowania całosci
  11. co to za problem poswiecic 2dychy w budowlanym kupic arkusz czy dwa papieru sciernego czy szczotke druciana puszke sprayu skoro miales sciagniete isc do garazu czy w ciepym domu ja takie pierdoły zima rozkladam płachte na podłoge i maluje pale piecyk gazowy czy farelke na drugi dzien siedzi na swoim miejscu gotowe a po 2 3p ma wskaznik pneumatyki wystarczy wpiac wezyk chociaz wolałbym załozyc wielowskaznik od 330 do tego zegar od ciezkich podłaczasz kontrolki i masz wszystko na oku a jak masz czujnik paliwa to wrzuca sie z bizona lub zetora chyba ze chcesz kopiowac kolege bialego
  12. z tego co pamietam to przekladnia ma 1;3 a na kole nie pamietam wiem ze na wolnych obrotach silnika 1200/1500 kolo 2000 moze 2500 na pompie nie trzeba tak gazowac jak przy orginalnej a reszte nadrabiaja zaworki
  13. to zalezy od firmy i tego jak jest hydraulika czesto używana u jednego bedzie to kilka lat a u innego kilka miesiecy sam wiesz jak to jest z takimi rzeczami podam na przykladzie rozrusznika ja 5 lat temu kupilem do 3P szybkoobrotowy i bez problemu hula a sasiad pare miesiecy po mnie do 30stki i po miesiacu zmienial elektromagnes wiec to bywa roznie ale najczesciej albo padaly silniczki albo elekromagnesy a tryby rzadko kiedy pompa od 385 jest w miare wytrzymała wiec moze przeżyć nawet i ciagnik tamten układ w komunalce dzialal z 10lat bez ingerencji operatora ale oni tego uzywali tylko przy koszeniu rowow czy plugu do sniegu a tak to transport
  14. ale to przy 3p bo tam masz wolne miejsce po lewej stronie w obudowie sprzęgła gdzie przy normalnym silniku 360 sie montuje rozrusznik we flanszy wytacza sie miejsce na przekladnie od rozrusznika szybkoobrotowego do tej przekladni sie montuje pompe od seri ciezkiej a zalacza sie za pomoca bendyksu zasilanego od alternatora i montuje sie przelacznik klawiszowy
  15. to przez prawie pol wieku nie bylo wyksztalconych ludzi ze albo produkowalismy kradzione przywlaszczone konstrukcje lub na czyjejs licencji? byli ludzie inteligentni ale ich nie dopuszczano do glosu a wszystkie projekty niszczono komuna nie lubila inteligentnych ludzi najlepiej bylo rzadzic cholota z np PGRusami ci nawet nie umieli wymienic zarowki i zaklad wysylal elektryka
  16. kupili licencje od MFa i mysleli ze dostana jak od zetora gotowy ciagnik bo po co promowac wlasna mysl techniczna latwiej gotowe jak po wojnie na ziemiach odzyskanych stały lanz buldogi zrobili ursusa c45 staly dkw zrobili wfmki shlki i wski i wiele innych maszyn gotowe brali bo latwiej a szwab przegral wojne to po co dawac pole do popisu naszym konstruktorom skoro stoi gotowe po co wprowadzac serie U skoro za poludniowa miedza stoi juz gotowy zetor tak samo bylo z perkinsem mysleli ze placac za silnik dostana odrazu ciagnik a przeciez seria 4512 w góre tzw postlicencyjne to kopia 265-290 specjalnie przeciagali wdrazanie produkcji i o dziwo angole wycofali swoje przestarzale modele a nasi ruszyli z produkcja
  17. taka prawda pierwotny plan to 3p do 330 a 4p do 60tki a w miedzyczasie wprowadzac serie licencyjna 255 265 275 i wyszłoby gdyby modernizowali uklady przeniesienia napedu jak hindusi 30che/eskorta czy pepiki zetora nasi pierwszy strzal w kolano zrobili nie wprowadzajac seri U bo dostali gotowa dopracowana 40stke kolejne dzialania polegaly na szukaniu oszczednosci okrajajac wlasciwosci tego modelu cofajac go w rozwoju bo trza bylo miec z czego krasc potem podpisali umowe z anglikami i mieli dzialac jak filia produkujac ciagniki na wschodni rynek tyle ze uklad calowy ich przerosl a np włosi w landini sobie poradzil szybko zastepujac silniki dwusuwowe perkinsami z MFa robiac 6500-8500
  18. ja mowie o latach produkcji naszej serii lekkich ursusów czyli 4011-360 czyli 65-94 nasi nawet nie umieli nawet rozwiercic bloku w celu zwiekszenia mocy zsynchronizowac biegow czy poprawic konfortu pracy opracowac napedu jakos prosci wiesniacy bez szkoly inzynieryjnej umieja przedluzyc pedaly i wstawic kawalek blachy przystosowac most od aut czy rozwiercic blok pepiki mieli tyle modelów ciagnikow bo to byl sposób aby partia nie wtracała sie nie znaczne zmiany techniczne a poprawa konfortu uciagu i uniwersalnosci znaczna Modernizacja – unowocześnienie, uwspółcześnienie produktu, trwałe ulepszenie, np. istniejącego obiektu budowlanego prowadzące do zwiększenia jego wartości użytkowej. Obejmuje prace związane z podnoszeniem walorów estetycznych i użytkowych budynku lub innego produktu. czyli kazde dzialanie w celu poprawy walorow użytkowych usprawnienia to modernizacja nawet jak zmieniasz jakis tryb ktory poprawia komfort pracy nawet zwezenie ciagnika na sadownika to poprawa dla ogrodników czy hodowców bydla gdzie liczy sie zwrotność czy szerokość a dla kogos kto zajmuje sie transportem czy produkcja roslinna to sie nie koniecznie sprawdzi
  19. zetory byly produkowane i opracowywane przez rolnikow dla rolnikow a nie jak u nas w kraju przyjechal prezes w teczce oddelegowany przez partie co partia to i on co sie zyskalo psujac sprzet to ukradl po dojsciu do wladzy solidarnosci stal sie kapitalista oglosil upadlosc sprzedal zaklady dopchal sie na wiejska i siedzi taki złodziej pol wieku przy korycie ustawil finansowo rodzine na 10 pokolen w przod za komuny czerwony solidarnosci kapitalista a teraz pchaja sie mendy do brukseli chociaz byli przeciw uni a ustrój byl taki ze w PGRze jak mialy przyjsc dostawy ciagnikow to prezes podchodzil do kierowcy bral 5kilowy mlot i w goracy blok byle nie poszło do rolnika po kasacji tylko na czesci do magazynu a co do MTZów to oni maja inne warunki 2pory roku z czego ponad polowa to zima jak i skandynawi tzw ruska stal gniotzzi nie łamotzi
  20. no wlasnie taniej byle jak i tak wiesniak wezmie nawet jak by byl to det na stalowych kolach po biegu do przodu i do tyłu gola blacha zamiast siedzenia w porownaniu do 60tki jej dziadek byl o niebo lepszy bardziej komfortowy a co do tej 4011 z 3p to tam nic nie wyje chociaz zmianie uległ tylko silnik na wysokoobrotowy a w 60ce masa huku nawet zwykła słychac z kilometra ja w tym toku juz w 9 zmienilem zwrotnice na te od seri cieżkiej i kazdy sobie chwali amortyzacje i wielu zmienia w okraglej na miekkie albo na zetorowska
  21. mówisz ze zetor nie modernizowal 40chy ale aby dojsc do seri 52XX-77XX było prawie 20 modeli a raczej 4 posrednie serie 2511-56XX 47XX-67XX zwiekszone gary do 100mm synchronizacja biegow 4/5 reczne sprzegło WOM wzmacniacz momentu i to na poczatku lat 70tych 49XX-69XX kabina gary 102mm 50XX-70XX kabina z płaska podłoga ogrzewanie wentylacja zbiornik pod kabina zawieszone pedaly 52XX-77XX kazdy dobrze zna co juz ma okres produkcji ten sam co a ursus 4011-360 co zrobil z na plus? a 362 od zetora odgapil pompa hydrauliczna bak wspomaganie kabina ogrzewanie nawiew kolego bratrolnika jezdzilem ursusami 328 330 330m 4411 355 360 360 3P i cala seria ciezka zetorami 7211 7745 i kilkoma ciezkimi i ursusy lekkie dzieli przepasc do ursusa a pepiki mieli to samo wielki brat ze wschodu rzadzil tam PGRy do tej pory sa a u nas wszystko rozkradli a teraz siedza kanalie na wiejskiej a nowe duze ursusy robia głownie murzyni w afryce bo tam taniej
  22. jak bys pracowal kilkoma ciagnikami to bys przyznal ze 60tka to ciagnik masochisty a nie człowieka 60ka 3P slychac z sasiedniej parafi a kumpel ma załozony silnik perkinsa do 40chy i na 5tce pelna szpula i nic nie wyje a 362 wprowadzono rozwiazania zetora ktore byly w standardzie juz kilkanascie lat wczesniej a nasi klepali ciagnik 30lat bez zmian byle taniej rolnik wezmie nawet gdyby to byl ciagnik tak zaawansowany i konfortowy jak c45 wszystko brali by sie kola toczyly a ze ustrój nie pozwalał wprowadzic seri U
  23. ojciec tez zawsze smarowal tylko mi chodzi ze 40stki mialy gumowe osłony zwrotnic i zaden syf nie miał prawa tam sie dostac a w sztywnej jakies durne podkładki filc sie wyciera szybko a smar i kurz to najlepszy papier scierny ja w sztywnej osi kiedys w ciagu roku zmieniałem 2 razy te podkładki bo przy drugim smarowaniu wszystko wychodziło dołem a co do zetora to powiedz mi czemu oni zrobili z jednego dziadka cala game ciagnikow od 45 kucy w 52XX do 75 kucy w 77XX i wszystkie wychodzily głównie albo na miekko albo z przednim napedem a nasi co zmienili siedzenie konfortowe na gramera zastapili konfort na oszcednosci a po 2 czemu nasi robiac remonty daja zetorowskie gary waly głowice tryby czy inny osprzet a nawet plaska podłoga czy samochodowe mosty by upodobnic do kuzyna z poludnia skoro to nie były wg was zadne zmiany w porownaniu do zetorowskiej 40stki to wychodzi na to ze nasi klepali przez 30lat jeden ciagnik bez zmian porównaj game ciagnikow zetora to wychodzi ze u nich nie ma takiej przepasci mocy miedzy modelami a i nas capek 60tka i potem o 30koni mocniejsza 385 i co pare koni cała seria ciezka az do 16stki nie mówie ze układ na dwa drazki nie miał wad ale pepiki dali pierw jak nasi na jeden byl to zły pomysl to dołozyli siłownik wspomagania dalej nie spelnialo swojej funkcji to wywalili calkiem mechaniczny a zostawili tylko hydrauliczny tak samo kazdy nazeka na pompe w ursusie aby podniesc trzeba wlaczyc walek albo machac wajchami pod jajami depczac na sprzegło by podnieśc i ruszyc a zetora palisz wajha w góre i jedziesz ale wszystko ma wady i zalety
  24. skoro wg was zetor popełnial bledy modernizujac swoje ciagniki poprawiajac konfort pracy to czemu zetory chodza prawie po 20 tys a za 60tki za dyche mozna kupic nawet z końca produkcji czasami 40stki dzieki miekkiemu przodkowi i tym wg was złym zwolnicom sa drozsze niz 55 czy 60tki a po 2 skoro orbitol jest taki zły to czemu kazdy zmienia kolumny 1dno drazkowe na wspomagania a co do miekkich zwrotnic to kuzyna 40stka jest z 67roku i on tylko raz wymienial tuleje mosiezne a sasiedzi czy ojciec w 55 i 60stkach co kilka lat tyle ze u kuzyna smar jest uzupelniany a po 2 to zaden sprzet nie jest idiotoodporny wiec musieli robic wszystko by PGRusy nie psuli ciagniki u rolnika byly zawsze zadbane bo wiadomo jak trudno było o czesci zamienne w tamtym ustroju a w PGRach debile siadali codziennie w inny a jak to mowia "wspólne czyli niczyje"
  25. akurat nie raz regenerowalem uklady kierownicze i najlepsze były w 330 bo przy pojedyńczym drazku naprezenia sa kumulowane na jedna strone a przy podwójnym rozklada sie równomiernie przynajmniej jak dostalem do roboty kolumne od capka ktory mial zrobione na jeden drazek to tryby poszły na polksiezycu i wałku a zetor zmodyfikowal na serwomechanizm czyli wspomaganie kierownicy było juz w latach 70tych a u nas dopiero cos pomysleli przy 362 i ostrowku
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v