ale ja nie twierdze że masz 6ph poprostu chodzi mi o to ze gdy brales probe z tego kawalka to powiedzmy zmieszales 4 mniejsze probki z 4 miejsc w jedna zbiorcza, i np trafiles 3 razy na 5,5 a jedno takie miejsce jak na foto bylo 4,3 i srednia masz 5,2 a mozliwe ze wgl nie trafiles w te gorsze miejsce i 5,2 to srednia z najlepszych miejsc Proby moga ci pomoc cos oszacowac ale nie kieruj sie nimi, jesli nie masz pewnosci ze starczy to znaczy ze trzeba wapnować, jest to na tyle tanie i korzystne ze szkoda zwlekać,moze to smieszne ale zamiast robiac co roku proby, moglibysmy sypnac ok 250kg wapna weglanowego co odkawasza mniej wiecej prawie 200kg saletry ( chodzi mi o cena proby, kotra i tak jest mala a jednak jest to tak duzo wapna )
No u nas przy tym 3,6 wsieliśmy pszenice hybrydową bo handlarz zapieral się że niższe wymagania jak zyto, i żeby mu udowodnić specjalnie tam poszla, to obsada byla moze 100 klosow na metrze tak ją przetrzebilo.
Panowie siarka tak jak ktoś wspominał jest bardzo ruchliwa i moim zdaniem nie ma mozliwosci przy niskim jej nawożeniu na takie wylacznie placowe braki, strzelam na ph plus gleba mozaika i mamy takie efekty ze w stacji badawczej ph-5,2 co jest moim zdaniem taką graniczną wartością do nawet pszenżyta, a w polu poprostu miejscami 6 a obok 4 i srednia jest jaka jest, właśnie ze względu na mozaiki i piaskowe podloze gdzie nie gdzie. recepta jedna, wapno magnezowe przy niskim magnezie ( czyli zazwyczaj) albo poprostu weglanowe, tam gdzie nizsze ph dość szybko podciągnie w górę a tam gdzie blizej 7 uwolni się w mniejszym stopniu więc nie jest latwo je przedawkowac osobiscie polecam standard z nordkalku na swiezo kupionym polu ph wyszlo 3,6!!! a dzis po 3 latach jest to 6,6 przy wapnowaniu 2,5/3t rocznie, dopiero w tym roku tam rośnie, więc wapnowac panowie
u mnie groch po skoszeniu ponownie zostawiony by przerosl i tak wypil wodę że na polach gdzie sialem po grochu koncem wrzesnia to dopiero pod sniegiem miejscami szpilkowalo, a z boku pole po pszenicy, gdzie za kombajnem glifosat poszedl, i wchodzilo w zime z 2-3 rozkrzewieniami. wiec roznica straszna
Twierdzenie ze powinna kosztować 50k w momencie gdy ludzie je biorą za 90k jest tak samo mocne, jak gadanie ze pszenica zeby sie oplacala musi być po 800 a nastepnie sprzedaje się za 600, dopoki ktos sie godzi na takie stawki to tyle to bd kosztowac i nie ma rozmowy jak chcecie to przecież mozna samemu pewnie za 40k zlozyc, a ja jestem pewien ze i tak ludzie bd woleli kupic za 90k jak skladac za pol ceny
Ważna kwestia to mentalność ludzi i rozmiar działek, niby ugór ma powiedzmy 2ha ale składa sie na niego 15 dzialek ( po średnio 13ar) z czego 2 w srodku to brak żyjących spadkobierców, na 1 siedzi bank a 3 maja tak nasrane we współudziałach ze szkoda gadac, w najlepszym wypadku zostaje 10 osob ktore mozesz spytac o uprawe, 3 machnie reka, jak dasz na podatek to rob co chcesz, 4 moze za doplaty sie zgodzi, ale 2 twierdzi ze to ich ojcowizna i nikt nie bd tego ruszal i tyle bo tatus przed smiercia powiedzial zeby nie dawac bo sunsiad podkupi i klasycznie zawsze jest jeden co by dal ale ze od tego skur****syna wziales to odemnie nie dostaniesz!!!, ot taka milosc wsrod sasiadow starych wsi gdzie podworka maja po 12-18m szerokosci i widzisz co robi 4 sasiad z lewej, w takich warunkach konflikty sa bardzo ciezkie . Oczywiscie troszke przekoloryzowane ale pokazuje w jakich warunkach na wschodzie i poludniu wyglada branie czegos w dzierzawe od nieznajomych, o ile w obszarach gdzie kiedys byly pgr i tym podobne to pola maja normalne rozmiary, to na starych wsiach to jest istny koszmar i nic z tym sie nie da zrobic
A potem wszyscy się dziwią jak za wojny ktoś mógł być folksdojczem i na własny kraj i braci donosić, a tu mamy świetny przykład człowieka którego d*pa piecze na samą myśl o tym że mógł być wielkim Niemcem, a niestety się w żałosnej Polsce urodził i na silę mu obywatelstwo dali strzelam że jeśli w ogóle podajesz rękę Polakowi to raz dwa myjesz w łzach Polskiej biedoty żeby się od nas zaściankiem nie zarazić.
Nie zdziwiłbym się jakby ta twoja wielopokoleniowa tradycja uprawy rzepaku, zaczęła się od Akcji Wisła w '47 i teraz nas tu krytykujesz bo podświadomie tęsknisz za domem zza Buga, tak jak Warszawiaki sami rodowici, tak i ty baor z dziada pradziada jak widać.
To może kołek osikowy?? Czepiasz się o byle gówno, i traktujesz nas jak jakąś dziką Białoruś. W planach cię nie było jak u nas rzepaki rosły w najlepsze, mam dziadka dyplom z '65 za wzorową uprawę i ochronę plantacji rzepaku ozimego. Masz absolutną rację że nawet sramy inaczej, polecam brać z nas przykład i zaczynać od zsunięcia spodni z d*py, od razu będziesz spokojniejszy chodził, i snickers nie będzie nawet potrzebny.
Koledzy zastanówcie sie po prostu ile samych srodkow idzie na hektar a bd wiadomo ile mozna lac, dla mnie 30-40l to czysta herezja a zeby nie bylo ze jestem gołosłowny, to juz tlumacze 27l na ha w ostatnim zabiegu w rzepaku to same odzywki, plus robak z toprexem 1l i 8kg siarczanu to powiedzmy ze te 8l siarczan wychodzi po dodaniu 36l samych substancji na hektar, oczywiscie odzywki tez posiadaja pewna ilosc wody, ale nie oszukujmy sie nie jest to wystarczająco płynne by tym pryskac, dla mnie dolna granica to 100l samej wody plus opryski, zeby pryskac musimy miec czym
my mamy takiego czarodzieja co juz nic nie rosnie mu w polu i wymyslil sobie ze na kukurydzy sie dorobi ale kukurydze mu dziki zbobrowaly ( i tak by plon nie powalal bo chwastu nie robil) to stalerzowal, chwasty odbily teraz na wiosne przeoral i posial jeczmien, oczywiscie zboza po zbozach od zawsze a na pytanie co dal pod jeczmien to wielkie zdziwienie ze jak to co dal, skoro tu cytuje" 2 razy na polu zielone było teraz bedzie sypac jak glupie'' odrazu tlumacze, przeoranie kukurydzy i przerosnietych chwastow uwaza za pelnowartosciowe nawozenie a 9ha zyta 2 lata temu zwiozl na dwoch 4-kach i rozrzutniku:D
jestes pewien ze brutto? W nh sie wogole nie orientuje z cenami, ale jakby nie patrzec to 215 na max260 za 330 netto to patrzac po konkurencji to raczej tanio, sadzilem ze goly case puma 210 bd stal z 350 netto a to chyba odpowiednik tego nh, prosilbym o rozwiniecie tamatu
ja uprawiam groch z przeznaczeniem na paszarnie, i jak sie czlowiek postara to wychodzi na tym nie duzo gorzej jak na pszenicy, ale pszenica po grochu to juz poezja koszt na ha to w zaleznosci od intensywnosci bo ja rok w rok wszytko mam kwalifikwane co w grochu kosztuje 500 na ha plus chemia ok 300-400 zalezy jak wyjdzie i czy trzeba zasuszac, nawoz to tak samo 300-400, uprawa ze 300zl no i zbior 300, ja gdzies w 1500na ha sie zamykam ale w skrajnie oszczednej uprawie pewnie ponizej 800 spokojnie mozna zejsc, a plon to roznie od 2t na piachach po 4,5 na 3a w dobrej kulturze, i cena od 650 do 900 za tone zalezy od popytu, wiec prosta matma sypie polowe tego co pszenica, w cenie 1,3raza wiekszej od pszenicy wiec rzeczywista roznica to jakies 30% ale groch ma nizsze koszty bo u mnie groch to 1,5 a pszenica 2,5k (srednio) plus ok500zl doplaty do wysokobialkowych co powoduje ze naprawde nie tracimy na tym ze jest w polu cos innego niz pszenica czy rzepak, a w nastepnych latach to juz tylko korzystamy kazdemu radze sprobowac samemu straczkowych, a pozniej sluchac brata ciotki sasiada siostry
kurcze to widze ze u nas na lubelszczyznie to nas pogoda normalnie rozpieszcza, deszczu tyle ile trzeba by nie bać się o 2tyg do przodu nawet o 6 klasy, ale i pogody tyle ze wszystko robi się w terminie i bez zadyszki ja juz tylko qq.
nie znajdziesz takiej tabeli, a szukanie jej to glupota, nie ma czegos takiego jak tabela idealna, przeciez nikt ci nie powie ze ustaw na tyle i tyle a pszenicy leci tyle i tyle, to jest nonsens, wykonaj probe krecona na nasionach ktore chcesz siac i bd wiedzial ile ustawic, a nawet jesli znajdziejsz tabele pod twoj siewnik to dalej nic ci nie da
no tak bo skoro ty 4 to ja 6 zeby bylo na 10 a jakbym nie wiedzial to by bylo 3 co to za obruszenie, raczej szpiegostwo gospodarcze polskiego rolnictwa nie dotyczy, troche dystansu do swiata