masz chęci, masz zbyt to nie widzę lepszej drogi sam najlepiej wiesz co u cb się opłaci, bo nie wszystko wszędzie sprzedasz, lub nie za tyle co w innym miejscu, ja bym proponował wizje lokalną, idź na te targi i popatrz ile i czego schodzi, postój sobie tak długo az uznasz ze juz wiesz ze ludzie masowo kupują to i to, a to i to, nie idzie wcale, popytaj znajomych co chcieliby kupić a po co musza naginać na targ albo i do miasta, i wtedy na spokojnie, siadasz i liczysz pi razy oko, jakiś plan płodozmianu bo jeśli planujesz szklarnie to najlepiej tak to zgrać by caly czas bylo cos do roboty i pieniądze nie na raz tylko co miesiąc coś ci owocuje i poszedł na targ ja w warzywkach to jestem zielony, ale na pewno forum ci pomoże tak zgrać by bylo cacy w skrócie to chodzi mi o to ze w przenośni bizon możne starczyć na 250 ha jeśli wszystko dobrze zgrasz, byle rośliny następowały jedna po drugiej: rzepaki grochy pszenice jęczmienie gryka qqrydza i można obrobić tyle jesli dobrze pójdzie. tak samo z tobą sam obrobisz sporo jesli bd mial odpowiednio po planowane by natłok prac sie nie zdarzał często. Jeśli masz już gotowy kurnik to popytaj znajomych ile jajek byli by w satnie zgarnac i juz mozesz zaczynac maly biznes, zobaczysz jaki to kawałek chleba i czy ci pasuje, jak bedzie fajnie to zwiększaj obszar działań i ciesz się z niezależności Życzę powodzenia i daj znać co zdecydujesz.