Może nic to nie wniesie do tematu ale sprawdźcie sobie czy nie obrobiły się frezy na wałku który trzyma wieszaki. Kiedyś sąsiad miał taki przypadek nic niby nie było widać, czasem trochę podnosił czasem nie różne cuda wianki . Wymienił całą hydraulikę i na koniec po długiej już pracy i próbach podnoszenia wałek puścił i podnośnik już nie pamiętam z czym był ale opadł. Wałek dosłownie był okrągły, dopóki coś było to blokowało się miejscami i podnosił trochę i czasem. Tak więc taka sugestia.