tak jak wody nalałem to nawet ciężkie są że wiatr ich nie ruszy za bardzo , od jesieni leżą i nic worki z piachem też mam ale bańki bardziej poręczniejsze i przynajmniej jest co z nimi zrobić bo nikt ich nie chce zabierać
nie ma co się spieszyć z qq ja zawsze sieje w maju i nie ma problemu że przymrozki trącą itp. w tamtym roku zasiałem w czerwcu i lepiej wyszedłem od tych którzy posiali w kwietniu bo musieli odżywkami pryskać i ją ratować a moja przegoniła wszystkich wzroście
dokładnie jak kolega pisze jeden rząd wystarczy , swego czasu jak nie miałem grabek w siewniku to wystarczyło same wałowanie wałem pierścieniowym i było ok
Nie pomyślał i nie zrobił nigdy żaden lis..
Pany, a jakieś pomysły na pozbycie się gołębi?
najlepszy sposób łowny kot , u mnie jak sąsiada przylatywały na podwórko to jak parę zjadł to potem omijały je z daleka