Autorze tematu rzuć te krowy w cholerę jak chcesz to zostaw sobie ziemię i obrabiaj albo puść w dzierżawę, idź do roboty, jak nie chcesz pracować u kogoś to za sprzedane zwierzęta spróbuj własnej działalności, zakładam że po takim zapierdolu jaki masz to lewy nie jesteś więc dasz sobie radę. Masz rację zmarnowałeś najlepsze lata na tyraniu w gospodarstwie. Przestańcie pieprzyć i pocieszać się że rolnictwo to dobry biznes, to najbardziej niewdzięczny zawód a do tego niewspółmiernie marnie opłacany w stosunku do ilości wykonanej pracy, a przy zwierzętach to już w ogóle pętla na szyję. Nawet wielkie kołchozy tylko mielą kasę, wiadomo zostaje im więcej ale przy takim przemiale w innym fachu zostaje dużo więcej. Byle frajer kładący płytki po domach potrafi więcej wyciągnąć a jego warsztat pracy warty tyle co pół opony do ciągnika. Ostatnio był u mnie typ co zakłada bramy segmentowe, jego warsztat pracy to bus, drabina, jakieś wiertarki, trochę kabli i inne śmieci, robił pomiary i tak rozmawialiśmy o wszystkim, typ pytał ile przyczepa kosztuje, a ile sadzarka a to a tamto, stwierdził że drogo ale powiedział że za s-kę też teraz trzeba pół bańki wyłożyć a za wymianę oleju to już przeginają bo dwa i pół koła kosztuje. Nosz kur^^a chciałbym mieć takie problemy.