Odnośnie ślizgania się napędu w tych ciągnikach to jest kilka opcji. Pierwszą z nich idąc od silnika jest tzw. turbosprzęgło, czyli sprzęgło hydrokinetyczne i tu albo olej jest już zużyty, albo leci z uszczelniaczy i nie ma w nim takiej już ilości która pozwalała by na prawidłową pracę. Później moduł power-shift ( półbiegi i rewers) w tym modelu rozwiązane na 3 podwójnych koszach, czyli w sumie 6. I tutaj albo klasycznie spalone są tarczki ( czas eksploatacji), a często w spaleniu tarczek pomagają kulki w tłokach aluminiowych które lubią wypadać obniżając ciśnienie i siłę docisku tarczek. Na końcu sprzęgło główne ,które też może być spalone ale tu bym bardziej obstawiał pękniętą sprężynę. Co do wycieku płynu to albo uszczelniacze na koszu sprzęgła głównego, albo macie gdzieś nieszczelność na przewodzie pompka- obudowa skrzyni. Rurka wchodzi pod kabiną tam jest możliwość że wąż leci na okuciu. Sprzęgło się zapowietrza ?