Może świat się opamięta. Już brakuje surowców ze wschodu, nie będzie mleka, mięsa. W niedługim czasie to co będziemy jeść? jak plony w tym kryzysie będą kiepskie. Ale "na szczęście" jest pani Spurek co nakarmi nasz jakąś dyktą z pomieszania piachu,ziemi, liści drzew, resztek owoców i warzyw bo tego też będzie dla Nas szkoda. To bęzie dla piesków, kotków, rybek, itd....