Czytając powyższe jestem pod wrażeniem czasu pracy jaki poświęcacie na obrządki(2 doje, karmienie, odpój cieląt, wybieranie obornika w sposób ręczny lub zmechanizowany) rzędu 3,5 - 4 ha dziennie. Na pewno liczycie wszystko? Np czas przygotowania paszowozu, czas pracy pracownika który robi coś co samemu trzeba było by zrobić, prace techniczno naprawcze związane stricte z awariami , konserwacją, serwisem sprzętu w oborze itd...?