No ameryki nie odkryłeś... A co to mało jest bizonów po 12 tys? Mój wuja kupił za 12 tys z056 (stargował 1tys, bo cena była 13tys) z sieczkarnią ale bez kabiny w zeszły sezon (TAK W ZESZŁY SEZON, NIE PRZED), zrobił mu silnik, że coś było z pierścieniami, powymieniał wszystkie pasy i w ostatnie dni sierpnia ruszył w pole i jako tako coś tam wymłócił. Oczywiście po sezonie nadal go remontował bo podajniki były przegnite i takie tam a na sezon to mu tylko blachy ponaspawywał. Więc to nic niezwykłego, u mnie w okolicy dużo takich stoi... A no i cały tył mu wyspawał od nowa bo kupić tego nie idzie, chyba że ze szrotu, ale nigdzie nie było, a ten co był to durszlak w kolorze rudym...