Dokladnie tak, simering na wałku sprzęgłowym. Czeka cię rozpoławianie, a skoro simering to wymień przy okazji łożysko, bo w większości przypadków simeringi padają tam przy zużytych łożyskach.
Hahah no troche tam do nich nie pasuje, nie trwa tak długo zaladunek, pola mamy daleko więc mijamy się w drodze zestawami jeden z pełnym drugi pusty na załadunek, Brocharda kładzie 25 do 30 minut a Forszaja od 15 do 20.
Operator cyklopa spędził gdzieś 45 lat na cyklopie ;) Nie tylko u nas w gospodarstwie, ale również pracowal u nas w wiosce w SKR i tez na cyklopie, wprawa i lata praktyki są :p
Konserwowany z 12 lat odkąd u nas jest, bo kupiliśmy go po PGR-ach i był strasznie dojechany zwłaszcza kosmetyka, technicznie tez tragedia, wpakowaliśmy grubą kase na remonty przez te lata ale kosmetyki juz nie robilismy bo trzeba by bylo nowe burty i podłogę.. kupiliśmy nowy rozrzutnik, tym tylko pomagam w wolnych chwilach sporadycznie.
Ursus radzi sobie bez problemu, czasami na mokrym brakuje przedniego napędu ale daje rade. Posuw hydrauliczny, mam takie pokrętło taką blokadę i dźwignie od hydrauliki zazębiam za tą blokade.