Nie miałem kiedy odpisać bo od rana biegiem kosiliśmy kukurydze u siebie , później samochód na przegląd a to w między czasie kukurydze wywieść a to obrządek wieczorny później goście i zrobiła się 22.00 Ja nawet jak bym chciał to na łąkę nie wjadę bo zalane w 100% wszystko i rzeka teraz płynie.
Ale tu się dyskusja rozwinęła
A więc sąsiad miał dwie morgi kukurydzy i stwierdził że nie będzie na usługę czekał bo nie wiadomo czy dojedzie tylko nalał ciepłej wody do bizona i sobie skosił a dopiero teraz bo wcześniej nie było możliwości wjazdu na pole. no jak widać dało się zwykłym hederem skosić kukurydze ale dużo strat jest i tak na większą skale to jednak lepiej przystawkę. W hederze nic się nie urwało itp . słoma z kukurydzy o tej porze jest bardzo krucha i do tego przy -10 sama się łamie także targaniec jest cały. Ten na silniku się grzał z resztą ja po zrobieniu tego zdjęcia grzałem się tam razem z nim Bizon wygląda jak wygląda ale w środku jest nowy znaczy klepisko ,łożyska, cepy, sita , skrzynia biegów, itp ale wiadomo rocznik73 to zawsze coś do grzebania się znajdzie. bizon podczas żniw 2017 miał koła bliźniaki. No chyba wszystkim odpowiedziałem
@Baretk933 a co tu podsumowywać Dopiero szło wjechać na pole
@Claasmercator sąsiad miał z pół hektara , u nas jutro będziemy próbować ale kombajnem z przystawką