Żeby każdy mógł mieć ziemie jaką chce to już dawno by głodu na świecie nie było. Z piachem to racja c360 na oryginalnych oponach z epizodu nie może sama siebie uciągnąć w świeżej orce.
U nas na spokojnie nikt nie waruje. Mam takie kawałki że zawsze po 20 kwietnia nawet owies się sieje bo w maju przymrozki by wybujałe zboże tam załatwiły .
No jeszcze jeden albo dwa nie urodzajne sezony to i w całym raju nagle dzierżaw przestanie brakować. U na dwa lata temu wybijali na przetargach po 2,5 tony czynszu a teraz rezygnowali albo narzekają że jak to tak tyle płacić.
Ja bronowałem bo na jesień trawa nie była skoszona bo ani nie było sensu kosiarką jechać a teraz na wiosnę też kożuszek trochę bronami wzruszyłem żeby prędzej do życia się pobudziło i zarazem kretowiny równałem.