Tak, w 3h, nawet szybciej bo osiągali 2ha/h a robione było z 5ha. Wygląda to tak- jeżdżą 3 tandemy 15-20t, żaden nie wjeżdża na pryzmę, tylko cofa, potem drugi ciągnik z lemieszem z przodu rozgarnia i tak pryzmy przybywa, drugi ciągnik w tym czasie ubija drugi koniec kopca, chociaż, na przyszły rok planuje zrobić tak żeby wymierzyć plac pod pryzmę i już pierwszą przyczepę rozgarnąć na całej długości i potem dosypywać tylko w górę. Szerokość pryzmy trochę ogranicza wysypywanie na górze i rozgarnianie, ale trzeba uzyskać w końcu jakiś kompromis.