Skocz do zawartości

KubaMF

V.I.P.
  • Postów

    4159
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez KubaMF

  1. Ja też byłem Nie żałuje że pojechałem rowerkiem, śmiało w jedną jak i w drugą stronę wyprzedzałem sobie spokojnie autka i max może jechałem z 15 min do Pastwisk a potem sznita do domu Taki niedzielny wypadzik nie jest zły
  2. @Setik Wszystkiego nie robi, ale też znów nie stoi Jej zadaniem jest orka, bronowanie, uprawa gruberem, transport i to by było na tyle reszta mniejsze zetorki @Landfarmer W ten dzień co fotka była robiona to super się orało nie za morko nie za sucho, teraz dolało dzisiaj dopiero zaczęliśmy orać ale mokro jest, jak jutro naschnie to po południu będziemy pewnie wahadłówką robić pod rzepak
  3. Orka pod rzepak 2016 Forterra nawet sobie radziła, na górki by pasował ug ale 4 skib żeby nie miała aż tak ciężko, ale jak widać z 5 też jakoś sobie radzi Jutro ciąg dalszy orki pod rzepak Zapraszam na zdjęcia w lepszej jakości https://www.flickr.com/photos/142406483@N06/
  4. @Landfarmer W tym roku orzę się bajka Ferdek idzie ino lemiesze na kamieniach łamie @Setik Bo jeszcze nie dodawałem na af, ale zrobię to dla ciebie
  5. Już się przyzwyczaiłem do tego jak cholera, trudno mi jest bez tego teraz żyć Wolałbym też jedzić w grupkach tylko że nie mam z kim... Od czasu do czasu pojadę z kolegą a tak to sam Ja mam treka 3700 i jak na tyle km co on zrobił to nie zle się trzyma, ostatnio mu mały remoncik zrobiłem i jeszcze pewnie przez parę lat mi posłuży Ale nie ukryje że marzy mi się nowy trek
  6. Orka pod rzepak 2016 Na 2 zestawy nawet fajnie to szło, jak na razie się super orało. Jutro ciąg dalszy zmagań zostało jeszcze 2 ha do zorania Myślę że jutro jak skończymy to zapniemy wahadłówkę i spróbujemy coś to poruszać W oddali Forterra z ug 5 skib
  7. @Landfarmer Z tym już tak łatwo nie będzie Przy dzisiejszych cenach zbóż to chwilka minie za nim na takowy znajdą się fundusze Najszybszym rozwiązaniem i chyba najlepszym byłby kredyt ale wiadomo jak to z kredytami ... @Setik Historia jest już długa na początku miał być większy brat ferdka, a potem się zmieniło na kombajn i w końcu jedno z marzeń się spełniło i nie żałujemy tak jak mówisz Już wolimy się mordować ferdkiem a zebrać wszystko na czas wtedy jak jest dobre Jakoś sobie poradzimy, chociaż i tak ferdkiem większość prac robimy Marzenia się spełniają więc może i ten większy ciągnik taki landini legend by to marzenie spełnił
  8. @Landfarmer Jako tako to nie lubię jazdy kolarką, już wolę jechać moim złomkiem po drodze niż kolarką Bardziej lubię traski np. przez lasy jakieś lub po łąkach Jeśli miałbym go zmieniać to tylko na MTB jakiegoś większego @Agriculture Rower od nie dawna to praktycznie dla mnie nie rozłączna część życia Jeśli mam tylko wolną chwilkę to jadę na rower czasami i po nocach zazwyczaj traski po 40-70 km robię Fakt zazwyczaj jeżdżę sam ale uciążliwe dla mnie to nie jest, czasami i potrafię jechać 50km bez żadnej przerwy @Patryk Aż tak to się nie będę porywał
  9. Mamy już powymieniane wszystkie talerze na talerze tej firmy polecam je super się sprawują bynajmniej u nas
  10. Korzystam z wolnych dni przed siewem rzepaku Traska 180 km dała ładnie popalić, ale opłacało się Co jak co ale drogi na Słowacji to są świetne
  11. Ładnie wyszedł !
  12. Piękny jest Jak w tym roku się sprawował ?
  13. Witam jeśli chodzi o d 3000 występowało dużo silników w nim zależnie od rocznika występowały różne typy 3 cyl valmeta starsze i nowsze, ale również 3 cyl na turbie i też właśnie we wspomnianym d3000s występował chyba tylko perkins 4 cyl. Co do oleju u nas 2 sezon jezdzi na turdusie i jest dobrze , na następny sezon planujemy go zmienić na shella Pozdrawiam
  14. Ładnie wyszło
  15. @Sebastian Dzięki Nie do końca, parę rzeczy do poprawki Ten silnik hydrauliczny albo jakiś felerny nam sprzedali, albo nie wiem wystarczy że troszkę podkiprujemy przyczepę i ślimak od razu staje ... I musieliśmy zwalać bez kiprowania ja byłem na przyczepie i łopatą przerzucałem zboże do ślimaka i szło nawet Nie żałujemy, a wręcz cieszymy się że mamy kombajn i w dodatku trafił się w takim świetnym stanie Teraz na spokojnie sobie kosisz nie spieszysz się itd. a druga sprawa gdyby go nie było to kto by nam kosił wujkowy consul już jest stary i wątpię czy by podołał tylu hektarom... w tym roku czasami consul stawał bo jakaś głupotka a dronning nie poddawał się i śmiało szedł dalej Trzeba patrzeć na to że jeśli się chcemy rozwijać to kombajn musi być bez niego to nie jest możliwe A ciągnik to wiadomo od biedy jakby ferdek nie dał rady to nas wujek zetorami podratuje
  16. @Willhelm Był taki [galleryimg=639015] zdawało się że nic z niego nie będzie, a jednak wyrósł na piękny rzepak
  17. Dobrze idzie temu prywatnemu fotografowi 5 za ześka
  18. Jak na 150kg polifoski i 0kg saletry nawet nawet sypał Na ugorze około 60% wyłożone było, ale tam widać że był bardzo ładny na polach co już uprawiane mogliśmy rzucić coś saletry trochę zawaliliśmy Ale tak przynajmniej zmieściliśmy na przyczepę, nie za ciekawie byłoby gdyby się nie zmieściło bo jechać do domu w jedną stronę 20 min. za nim odepniesz to i to to godzina minie Myślimy na następny rok posiać tutaj rzepaki, raczej jeszcze tutaj nie były siane, więc myślę że stanowisko nawet nie złe będą miały
  19. Wielu z agrofotowiczów mówiło pod zdjęciem z tego pola: że ten rzepak ani 2 t nie wyciągnie że jest słaby a gdybyśmy poczekali aby łuszczyny w dolnej części łodygi dojrzały to plon by spokojnie wyszedł ponad 4t Rzepak lubi różne cyrki stroić z 2 t zrobiły się nie całe 4 z ha z tych kawałków Claas po 3 okrążeniu kawałka padł, podajnik od nie do młotów tak zapchało zielsko że aż łańcuch urwało i na jednej z zębatek obwineło z parę razy Wujek jak to wyciągnął to mówił że z taczkę z niego wyciągnął czy nawet więcej
  20. @Dziara Teraz zostało już tylko ulepszać sprzęt albo wymienić na lepszy
  21. @Dziara Dziękuje Pobawiłem się Rawem i teraz zdjęcia wychodzą super
  22. Z albumu: Natura w obiektywie

    W końcu znalazłem chwilkę czasu na przeglądnięcie moich zdjęć i znalazłem o to taki piękny zachód słońca W chwili obecnej przestój w polu, deszcz konkretnie wlał, koło 3ha pszenicy na usługach jeszcze zostało i dożynki Pozdrawiam wszystkich
  23. Przez parę lat się przyglądałem jak wujek kosi Teraz miałem okazję chwilkę polatać nim, i po paru przejazdach już śmiało go można ogarnąć Jakieś to takie trudne nie było, dla tych co pracują w polu to pikuś Najgorsze pierwsze przejazdy a potem idzie Zazwyczaj wujek kosi a ja sobie zwożę, jednak jakoś jestem bardziej przekonany do ciągnika na razie , a wiadomo u nas tereny górzyste to i koszenie nie jest za ciekawe czasami Dronningborgiem się bardzo przyjemnie kosi cichutko w kabinie, nawiewy fajnie chłodzą, do pełni szczęścia brakuje hydrostatu i hedera 3,2m ale bez tego koszenie nim jest piękne Bez wspomagania też by dał radę U nas w ferdku 255 nie mieliśmy wspomagania to też siłka konkret była
  24. @Landfarmer Zeszło chwilkę z nim przeszło ponad tydzień co dziennie praktycznie kosiliśmy, ciekawe ile ha wykosiliśmy łącznie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v