A u mnie ulewy co chwila Nie spadnie spokojny deszczyk tylko obrazu 50 litrów na metr w trzy godziny Dziury w ziemi od nagłych spływów że ciągnik wywalić idzie
Podstawowa żecz to to że teraz są kierowcy beż muzgu tak jak piwo beż alkoholu Jedzie toto i nie myśli a najgorsze to że oni są nie tępieni tylko ci co jadą trochę szybciej i nigdy nie mieli szkody
Na szczęście już ztrotowany ten bób Bo już baliśmy się że następny wysyp będzie na wszystkich świętych Bób zbierałem przed żniwami i z braku czasu na zniszczenie rochat tak został Okazało się że strąki nowe urosły i jeszcze raz zbierałem a gdy teraz zbierałem już puszczał nowe
Ale trzeba zaznaczyć że u ciebie towar jest dopilnowany pod każdym względem Ten sam ziemniak u kogoś innego może dać połowę tego co u ciebie i jeszcze może odbijać się czkawką
Gdy miałem starą pompę na 540 podnosił ale tylko gdy były większe obroty Na 1080 było normalnie Gdy zamontowałem nową pompę na 540 jest to co dawniej na 540 a na 1080 to lekki gaz i dźwiga i wywraca jak szalony Pompa zwykła chyba 30
To jeżeli ma 42 l na minutę a ja mam możliwość zmiany prędkości wom z 540 na 1080 i pompa też zmienia prędkość o połowę to czy jak będzie 84 na minutę to coś nie pierdyknie?