kamil
JA bym to inaczej widział
T1. /faza GS30/ Prochloraz -lepsze działanie na podstawę niż w GS31 . Lotus w zależności czy odmiana odporna czy nie na mączniaka i pogody .
NA mączniaka przez ostatnie 5 lat w odmianach Fidelius,Artist i teraz Hondia zero mączniaka bez żadnego oprysku. JEdynie pszenżyto borowik dostało raz interwencyjnie.
T2 /faza GS32 -na drugi liść/ 0,5l epoksykonazolu plus 1.l chlorotalonil/ 80 zł . Głównie na septeriozę .W zależności czy 2 tygodnie po T1 było w kwietniu sucho czy mokro można zwiększyć EPO do 0,7-0-8.
T3 /NA flagowy/ DAwanie na podflagowy nie ma sensu bo wydłuża niechroniony flagowy , a on ma znaczenie najwieksze dla plonu i tutaj dałbym Seguris 0,8l lub lepiej 0,5 + dotankował epoksy 0,3l.Zamiast Segurisu to tu można litr -półtora Boogie lub Adeksaru w zależności od warunków w maju .
Strobi razem z SDHI to jest perwersja .Albo to , albo to raczej jako dodatek do triazolu.
Same zalety, lepsza synchronizacja z fazami, mniejsze odstępy /znaczenie dla septorii/ taniej.
W zasadzie to należałoby to oznaczyć T0,T1,T2.
Przy suchym kwietniu /przeważnie w środkowej Polsce do 25 mm opadu/ to bym się nie patyczkował tylko dał bogatsze T1 na septorie /GS31/ i zrezygnował z fazy GS32. JEdne pieniądze.W rejonach z wiekszymi opadami jak najbardziej ma to jednak sens.
NA kłos to już wg uznania samo tebu w pełnej dawce 1 l dawanie wczesne na T2/T3 kłosa nie ochroni , a czekanie na okienko kwitnienia to wydłużanie flagi bez ochrony przez co najmniej 10-14 dni.