Co do silników deutz to są tam jakieś niuanse z paliwem ale to raczej przez jakość oleju napędowego. Ogolnie nowe motory są zajebiscie wrażliwe na zasiarczone paliwo a my mamy najbardziej w Europie więc taki life. ja mam 9tyś mth i chodzi jak strzała dyma nie zobaczysz a francuz po bułki nim nie jeździł tylko jebał w o orze jak kat. - 20 i obrót silnika i chodzi. Perkins w merlo przy tej temp. To hehehehehe.... I dopiero w mfie to samo
Ale to zajebiste maszyny. Jak jest w szyku to nie jednemu nowemu dorówna. Moją 118 jak naszykuje do żniw to praktycznie tylko smarowanie i jazda i 2ha w godzinę kładę.w tym roku pierwszy raz stałem bo mi pękł pasek od pompy hydraulicznej. Ale koszt naprawy 60zł i dalej ogień. Jak np. takie tucano stanie to już tysiące. Wg. Mnie jak ktoś ma trochę pojęcia do mechaniki to tylko medion mega i domi. I robota idzie. Ja wannę kosze ok 2godziny
Ja w sumie tego nordstena to mam cały czas. Czasami go używam do siania poplonów bo ma wał rurowy. Zasiał u nas pewnie grubo ponad tysiąc ha. To dobry siewnik, precyzyjny. Ale np. Jak nie podniesiesz i cofniesz to redlica się wygnie. W amazone nie ma bata. W nordstenie rama też puszczała na spawach, farba dużo gorsza. Mialem na plastikowych trybach to raz wymienialismy kilka i te mosieżne tulejki.
No ja też tylko z tego wzgledu nie zgłaszam szkód ponizej 1ha na raz😀. Mam pola na dwóch obwodach, ale w jednym kole mam kolegę który poluje na moich polach. Na obwodzie drugiego koła mam niestety poważne problemy ze zwierzyną, dlatego chciałem tam. Jak sie nie uda to będzie trzeba zacząć zglaszać i poważnie podchodzić do szacowania, chociaż chcialbym sie dostać bo interesuje mnie ta dziedzina od dawna.
W mojej okolicy był koleś który mieszkał w takich łąkach to kiedyś chlopom wiadra wody załował do napojenia konia. Jak go do grobu wkladali to dołek na rowno z brzegami był wody aż sie wylewała
To prawda. Tylko u mnie mysliwi strzelają najczęściej w portki na widok dzika. Pola mam zorane jak Twoje, część przesiewałem. Kolega siał już 3x i znowu mu zjebały