Nie będę każdemu z osobna odpisywać bo trochę się nazbierało ludzi a temat jednakowy Nie ma się co dziwić że ludzie nie sadzili, przecież niedawno jeszcze ziemniaki były po 35gr, 50gr za kilo To praktycznie za darmo, roboty przy tych kilkunastu arów może dużo nie ma ale jak nie ma kto zbierać to po co sadzić? Raz na miesiąc kupi się worek 50kg czy ile tam komu pasuje i roboty w tym tyle że trzeba jedynie worek do garażu włożyć a nie wkurzać się że ziemniaki gniją w piwnicy, że nikt nie chce kupić, że całe pole zarosło chwastami, że bulwy gniją w ziemi. Ile to razy wywoziło się ziemniaki gdzieś do dołu albo wyrzucało na gnój bo nie było co z tym zrobić... Teraz kiedy u mnie na targu ziemniaki po 1zl, po 1,2zł to już widać że coraz więcej ludzi zaczyna sadzić albo zaczyna narzekać że wszystko drożeje (i bardzo dobrze). Póki co nie zamierzam rezygnować z sadzenia ziemniaków ot tak dla rozrywki Co do trzymania świni to się nie będę wypowiadać zbyt dużo ale... popatrzcie jak prąd drożeje, jest sens trzymać dwie duże zamrażarki w domu? Jak ktoś mieszka w domu gdzie są 2-3 osoby to na jaką cholerę kupować świniaka? Z innej strony to nawet na głupie wczasy nie pojedzie człowiek na kilka dni bo przecież kto da jeść świni czy komuś innemu. Iść do jednej to i tak jakby iść do dziesięciu, bo przecież i tak trzeba pójść i obrobić
@Strogonow
Ziemia zwięzła na tym kawałku jak cholera... Mam zdjęcie z orki jesiennej tego kawałka w galerii jakby cię interesowało jak ziemia wygląda. Normalnie pod zboża jak robię to 2 szosowa, pod ziemniaki robiłem dosyć głęboko to czasami stękał na 1 szosowej a tutaj pod górkę to niestety na terenowych musiałem wjeżdżać..
pH w okolicach 6, to nie ma tragedii, właśnie zastanawiam się nad corumem i fusilade, bez wcześniejszej doglebówki. Miało by to jakiś sens?
Jakiś tańszy wariant jest, który coś przepuści ale żeby całe pole zielone od chwastów nie było?
Witajcie Mam jakieś 3ha ugorów na których chcę zasiać soję, ugory ruszone talerzówką, niedługo orka. Zastanawiam się nad herbicydem i wydaje mi się że najlepszym rozwiązaniem będzie na te ugory oprysk powschodowy, co byście polecili?
Ja już 3 rok będę stosował do skracania moddusa czystego. 0,3l/ha i pszenica stoi, 50zl na hektar to chyba nie taka duża inwestycja ;) Ja też rozsialem azot, chyba w poniedziałek.
@niezlygagatek
Kasa na pewno lepsza ale nie wiadomo na jakie osoby natrafi człowiek Do uprawy idzie się przyzwyczaić, potrzeba tylko mocnego ciągnika a nie jakąś pyrkawke.
@zetorki12
Nie narzekam
@kicki12
Miedzy nie ruszam, na ugorach pewnie soję zasieję. Oprysk na jednoliścienne i dwuliścienne powinien dać sobie radę z perzem i innym cholerstwem.
@songo
Soję liczę zasiać do 25 kwietnia jak będzie pogoda sprzyjać. Chyba że pójdzie bobik..
@PaweLisowicz
Okolice Dukli.
@PitTerro
Stukało na wstecznym, zakleszczało skrzynię, strasznie szumiała dwójka.
@TheMariko12
Po pierwsze u ciebie inne gleby, po drugie do lasu to jednak jest kawałek i ta działka na czubku górki. A po trzecie żeby nie było kolorowo to drzewek rosło tutaj trochę, średnica do 10cm, głównie tarnina, dąb, orzech. Wszystko wcześniej wycięte, co grubsze to wyrwane i poszło na zrębki. Mam jeszcze parę nieużytków w tym wieku to już rosną brzozy koło 30cm średnicy.
@kamil255
Widziałem nie raz
@Partyzant85
W tej okolicy ani brzozy, ani leszczyny.
@KubaMF
Szkoda marnować pola żeby na jesień dopiero siać Soję chcę zasiać.
@extrabyk
Hahhaha Rozwaliłeś wszystko tym zdaniem W sumie racja, kasa na pewno większa a o przyjemnościach już nie wspomnę
Złośliwość rzeczy martwych :D u mnie po remoncie wszystko sprawne było, wyjechałem w pole to podnośnik nie działał.. Zjechalem do garażu to już działał i do tej pory działa.. U mnie upierdzielilo kilka zębów na kole skrzyni, na szczęście koszt remontu nie był wysoki. Też chcę na ugorach siać soje, czym będziesz pryskac na chwasty, od razu po siewie czy czekasz aż wzejdą?
Walczymy cały czas z ugorami :D Na zdjęciu 20 letni nieużytek, całkiem nieźle sobie talerzówka dała z nim radę. Skrzynia po remoncie śmiga teraz jak lala.
Jest dokładnie tak jak mówisz Niektórzy w ogóle nie mają jakiegokolwiek magazynu i też jakoś muszą sobie radzić. Gadałem raz z gościem co koło mnie drogę robili to mówił że ma kilka hektarów i tylko kukurydzę na tym sieje, przyjedzie firma, zasieje, później ta sama firma kosi i zabiera ziarno swoim autem, dostaje na koniec kasę za ziarno po potrąceniu usługi. Rozwiązanie wcale nie jest głupie ale.. brakuje takiej firmy w okolicy a on był chyba z okolic Jarosławia.
@Wojnoch
Na jarą pszenicę było już trochę za późno, na ozimą to szkoda marnować pola do samej jesieni. Na jęczmień zbytu nie ma a owies przynajmniej wiem że sprzedam, poza tym trzeba mieć jakieś zmianowanie, byle jakie ale żeby było a nie ciągle pszenica
@songo
Nie od razu Rzym zbudowano Liczę do 20 dobić do jesieni ale nie samym polem człowiek żyje
@konrad1990
U ciebie to trochę faktycznie kicha.. Ja do Jedlicza mam jakieś niecałe 20km ale cen szałowych nie ma, te ilości jakie mam to wolę trochę się pomęczyć i sprzedać drożej w workach.
@R3mik10520 @Uziu92
U nas ani tych nie ma, ani tamtych.. Ziemia dziczeje.
@mateuszc355
Może i tak być U nas wstecz 20-30 lat też wszystko było uprawiane a miedze strzeżone jak oko w głowie, każda łąka zebrana a dziś siana i słomy nawet za darmo nie chcą ludzie 😜
@songo
Sprzęt jest to niech chociaż na siebie zarobi w jakimś małym stopniu, zawsze to trochę kasy wpadnie dla studenta biednego Wiecznie też dobierać pól nie będę bo nie będzie gdzie tego zboża trzymać.
@konrad1990
Spodziewałem się dużo gorszego efektu po talerzówce ale jak przejechałem po razie dobrze dociążoną to byłem zadowolony Czy dźwignie to się okaże, z owsem nie szaleje, bez pk, dostanie 200kg/ha saletry jak wyjdzie na wierzch. W pszenicy trochę już bardziej chcę zaszaleć. Strychy i garaże dosyć pakowne mam to się nie martwię na zapas
@Wojnoch
A co lepiej było by zasiać? Kukurydza odpada bo sprzętu nie mam. Na innych ugorach planuję soję siać.
Tutaj czyści tylko siła wiatru, to co lekkie to wywieje a to co ciężkie to zostaje. We wialni macie dodatkowo sita. Sam mam takie coś tylko większe ale wolę jechać na petkusa, zapłacę 30-50zł za tonę zboża i nie mam bałaganu w garażu czy na podwórku.
Miałem nowego polskiego lejka. Tylko że w tamtym roku na jesień wymieniłem to coś na podobną amazonke jak na zdjęciu ;) Jestem mega zadowolony. Dałem 1000zl a stan jak nowy, żadnych wzerow..
Ja na swojej też samoróbka ostatnio wiozłem 900kg saletrosanu leonem 1. Ale to już dla tego auta maksymalne możliwości. W mojej jest oś od auta, chyba od laguny.
Ktoś w moim Zetorze wpadł też na dobry sposób, w starych siłownikach zrobił dziury, naspawał nakrętkę, do śrubek naspawane kawałki druta i jak się mocno dokręci to trzyma jak cholera.
To mniej więcej jaka to prędkość? Zobaczymy jak u mnie siać będzie, saletrosan dosyć ładnie na 12 siało. Można spróbować na maksa do góry rozsiewacz i skręcić na łączniku, powinno rzucać.