@themrsakmejek
Ojj staruszek z niego Rocznik 1970
@mateuszc355
Trochę tu niepotrzebny I tak nic tędy nie jeździ a na przystanek trzeba chodzić do wsi
@WitekRolnik
A żebyś wiedział Jedyny w okolicy. Następny jest już w środku wsi do którego mam równe 1.5km
@pawlus224
Czasem fajnie a czasem nie Jedną łąkę 30 ar mam wyżej domu a drugą u ciotki 1,7ha zaraz obok.
@Sebastian123339
No można tak powiedzieć Koszone raz do roku Za drzewami jest wysoki brzeg i jest już ugór z samosiejkami. Zabrałbym się za to ale na razie ojciec nie chce.
@jacek-c-330
Nie ma wielkich problemów. Kilka razy obróci i chodzi
Sporo się zmienił Też mam taką zgrabiarkę i w tym roku pasuje ją wyciągnąć, pomalować i łożyska wymienić bo po 15 latach już stoją w miejscu. A taka zgrabiarka przyda się w sianokosy
@dachu127
Trzeba jeszcze mieć tych sąsiadów co gospodarzą... Jak na całą wieś gdzie jest 10 gospodarzy to tylko jeden kupuje nawozy
@Mentos223
Cennik właśnie z Głowienki Ja jak jesienią kupowałem polifoskę to widocznie była nowa dostawa bo byłem na magazynie i wybierał z palety.
Konkurencja praktycznie żadna to działkowcy tacy jak ja muszą wziąć te kilka worków także o zbyt się nie będzie martwić Wcale się nie dziwię że prawie każdy preferuje w okolicy ekologię skoro nawozy takie drogie
Tak jak wspominał @Mentos. Nie ma gdzie kupić nawozu. Polifoska 8 jesienią była po 98zł/50kg.. Jednym zdaniem nasz region podkarpacia to strasznie zacofane zadupie. Jak trzeba coś kupić to drogo a jak trzeba coś sprzedać to nawet chętnych nie ma.
Na razie na parę worków to mi różnicy nie robi czy zapłacę 1200 czy 1600zł za tonę. Inna sprawa jeżeli potrzebowałbym kilku ton
@Elektro2015
Poszerzamy talerzówkę Słupską 16 talerzową. Na każdą oś dokładamy po 2 talerze po jednej i po drugiej stronie.
@lisu9708
Hmm Jeśli oryginalna niby ma 1.8m to ta powinna mieć 2.2m Zależy jeszcze jaki kąt się ustawi U mnie dziś tata wziął się za drugi siewnik
@mateuszc355
Dospawana ośka. Tata dorwał w starym SKR u wujka ośkę ok metra długą która zapewne strzeliła na kamieniu. Ośkę starą jakoś tata pociął żeby pasowało wszystko i jedną stoczyliśmy a w drugiej wierciliśmy otwór żeby włożyć tę stoczoną a później było spawane w przez fachowca Fuszerki żądnej nie było i nie ma mowy że strzeli albo się urwie. Obydwie ośki były tak zrobione.
Też tak planowałem ale dałem sobie spokój.. Na to co mam to szkoda nakładów.. Jakbym miał 10x tyle to i owszem ale na 40 ar pszenicy nie mam zamiaru ładować prawie tysiaka Tylko te najpotrzebniejsze typu CCC, fungicyd, odżywka. Nawet pewnie nie będę pryskać herbicydem bo czysto na razie jest. Wapnować też mam zamiar ale zwykłym wapnem po żniwach.
Z biardzkiego podobno dobre, Banrol, talex. Ale warto kupić starszy sprzęt, który nigdy nie zawodzi czyli Słupskie. Najlepiej do remontu za małe pieniądze i zrobić kosiarkę pod siebie. Na pewno odwdzięczy się setką wykoszonych hektarów Ja w swojej nie miałem awarii, jedynie nożyki zmieniałem i trzymaki (ktoś mądry gruz sobie poukładał na miedzy..). Wykosiłem swoją rotacyjną w ubiegłym sezonie sporo ponad 10ha i ma się dobrze, nawet bardzo dobrze To twój wybór czy wybierzesz starszą czy nowszą. Przemyśl czy na mały areał nie wystarczy ci zwykła Słupska po drobnym remoncie. Do ekstremalnych warunków może lepiej jednak starszą Ja swoją kupiłem za 1300zł + tulejki + farba + osłony. Jeszcze sporo wykosi bez awarii
@Mentos223
A idźcie z tymi uchodźcami Jakby byli chętni do roboty to jeszcze co innego ale wolą leżeć na d*pie, gwałcić, mordować i bóg wie co jeszcze..
Na drugą też dajesz saletrę? Ja się właśnie waham pomiędzy saletrą a mocznikiem (oczywiście mocznik siany rozsiewaczem a nie w postaci oprysku). Ja zabiegi z odżywkami i fungicydem też planuję 2x w tym raz skracanie CCC chyba że będzie coś grosza uskładanego to jeszcze przetestuję Moddusa. Ja bym chciał najlepiej wjechać w pole jak ziemia obeschnie bo szkoda zboża niszczyć i kolein robić Chyba że przymrozek złapie.