Takich przypadków jest mnóstwo, u sąsiadów małżeństwo się rozpadło, dzieci (9-12 lat) nawet z matką nie chciały się spotykać i nie chciały żeby ona się nimi opiekowała tylko ojciec, ona w domu rządziła kasą, nazbierała sobie, po cichu kasę zgarnęła kupiła mieszkanie i jeszcze w sądzie udało jej się wysądzić spłatę połowy gospodarstwa, ostatecznie lekarze osadzili ją na pewien czas w szpitalu z kratkami w oknach a po wyjściu w swojej pracy jeszcze opowiadała jak to ona swego męża kochała a on ją zostawił a ona chciała by się z nim zejść (po tym jak go oskubała na pół miliona), także psychicznie chorych nie brakuje, szkoda tylko że inni przez nich cierpią.