Skocz do zawartości

hubertb

Members
  • Postów

    3841
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez hubertb

  1. "...uprzejmie donoszę..." Znasz? Anonimów nie rozważają ale już podpis: Jan Kowalski obliguje do działania. U mnie mają drzwi obrotowe POWAGA.
  2. Choć to temat nie o polityce to nie wiem czy bardziej bać się Jarka czy głupoty Borysa. To jak by wybierać między obcięciem palca przy prawej lub przy lewej ręce, efektem i tak będzie brak palca.
  3. Jak by Cię chcieli skontrolować to już by to zrobili i lepiej mieć papiery niż ich nie mieć. Zwłaszcza jak u ciebie są nowobogaccy na wsi.
  4. Skoro jest sens sztychówką ryś końce to chyba jest sens o 400zł na sztychówkę się "babrać" przy czym babranie to pewnie godzinka pisaniny przy kawie.
  5. Ile razy byś zera nie pomnożył tyle razy wynik będzie ten sam. Stare ale z życia wzięte.
  6. Tak może być o ile dławica jest ok to uszczelnienie będzie trzymać. Tam pracują na dobro narodowe a to ciężka praca dla mądrych ludzi. Niczego nie ujmując według mnie nie dla @Rolnik1973
  7. Sutener dobrze zarabia nie robiąc nic. Ewentualnie ale to trzeba trochę pozmieniać w życiu ksiądz.
  8. Też nie lubię płacić a zwłaszcza swoimi pieniędzmi.
  9. A tak na poważnie co dobrego kupiłeś?
  10. Na DEBECIE? Sprawdzałeś kurtki?
  11. A dobrze, naprawiłem samochód "nienaprawialny", przyjąłem księdza, wieczór zapowiada się w warsztacie bo wreszcie długo oczekiwane części do opla przyszły.
  12. Jeśli to pytanie do mnie to nie sieję zbóż mieszanych od roku 2005
  13. Tak to powinno wyglądać.
  14. Witam Panów i Panie jak minął dzień i czy wieczór zapowiada się równie dobrze?
  15. U mnie na "przepaściach" stosują już maszyny, przed wycinką robią drogi transportowe i w ten sposób zjeżdżają na sam dół. Przedtem końmi wciągali na szczyt i dalej już ciągnikami.
  16. W gminie to więcej bo jest dwie stadniny i to dosyć duże. Zresztą co ja tu o koniu będę rozprawiał jak dla mojej córki zobaczyć krowę na wsi to wydarzenie.
  17. Dziadkowie trzymali z sentymentu, mój traktował go trochę jak ja dziś samochód.
  18. U nas ostatniego widziałem w 2010 roku. Robił na "przepaściach". Teraz jest dosłownie 2 konie na całą wieś. Jeszcze w wspomnianym 2010 roku było około 15 sztuk.
  19. Bardzo długo u nas konie w lesie robiły. Tyle że to nie każda kobyła się do lasu nadaje. Mój dziadek uwielbiał mechanizację i stosował nowinki jakie tylko mógł żeby jak najmniej pracować ręcznie. Czasami aż do przesady, ojciec i wujek w ogóle zainteresowani łażeniem za koniem nie byli. Najlepsze jest to że wujek usługowo kosił snopowiązałką ale u siebie jak tylko było jak to tłukł bizonem.
  20. W sumie koń u mnie był do 1998roku. Jedyne co się nim robiło to prace w tunelu i grzędach oraz był podpinany do takiego dwukołowego wózka którym dziadek jeździł na rekonesans pól. Wujek twierdził że odkąd na podwórzu pojawiła się 30 nikt już za koniem nie łaził. I oby nie wróciło!
  21. Teraz byś sobie "kroków" nabił na krokomierzu.
  22. Do celów ogródkowych, do podwiązania krzewów, kwiatów, pomidorów. Nic innego z tym nie zrobisz. W dodatku jak dostało wody to się rozłaziło samo.
  23. 3 lata temu skończyły mi się dopiero jego zapasy. Tyle tego jeszcze od końcówki lat 80 leżało.
  24. Było, postlicencyjnych coś mało ostatnio.
  25. To głównie zaleta sznurka który nie trzymał żadnych parametrów. Aparat wiążący wielkiemu ulepszeniu w późniejszych prasach nie uległ.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v