No parametry liche ale takie już żywienie. Wiadomo, że opłacalność niska ale coś trzeba robić.
Bele sianokiszonki zostawiam na zimę. Nie mamy tyle uz by całym rokiem karmić sianokiszonką. grunty V i VI klasa także nic pewnego. W dodatku zeszłoroczna susza nie pozwoliła mi zrobić jakiegokolwiek zapasu. W sumie ok. 75 sztuk bydła w tym 20 krów. Krótko mówiąc produkcja niedostosowana do ilości paszy objętościowej. Są żywione rano kiszonką z kukurydzy posypana śruta Żytnio- pszenzytnią, po południu dostają zielonkę z traw/poplon z gorczycy, owsa jęczmienia, rzodkwi też posypane srutą. Na wieczór też zielonka już bez śruty. Wiem żywienie beznadziejne ale jakoś musi starczyć sianokiszonki i siana od zimy aż do maja. Względem 2023 roku to przez zimę już parametry są wysokie a potem znów zjazd.