Skocz do zawartości

Tomasz0611

Members
  • Postów

    7689
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Tomasz0611

  1. Pełzajacy zamach stanu
  2. Prababka mówiła o Piłsudskim vel "ten sk***ysyn"
  3. @Krzysztof81 nie zapominaj że 1000mth rocznie robi Zetorem z talerzufkom
  4. Oj, bo my to zwykle biedne wieśniaki z Polski C, a on bogaty Security Manager z Polski A
  5. U nas też podobno czupakabra była, ale to wcześniej jakoś 2007-2010 jak dobrze pamiętam
  6. Jak Sławek w latach 60tych i 70tych
  7. Tanio kupują, drogo sprzedają, po 10t koszą a na nawozy nie mają Całe AF ...
  8. Bo właśnie to nie jest C330, to nie ta sama jakość ...
  9. Wtedy rzeczywiście dopiero musi.
  10. Jak kogoś nie stać na nawozy to może i trzeba Może. Nie musi ...
  11. Taaa, i jest zamach stanu
  12. Rossoszański rolnik się cieszy jak jest susza, bo wtedy jest siusiowe ...
  13. A niech pada śnieg w całym kraju oprócz Rossoszy, będą sztachety trzeszczały i oziminy w polu też będą trzeszczały
  14. Modliłes się o grad a przyjdzie mróz
  15. W Rossoszy to niech dowali z -20 z silnym wiatrem i bez śniegu, będzie się tam pewien gospodarz cieszył jak się okaże że wszystkie oziminy na wiosnę do przesiewania w reszcie kraju niech spadnie śnieg aby nie musieli przesiewać
  16. Usługi na już tego samego dnia by nie załatwił ... A na następny dzień było już gotowe, łożyska na młocarni w Bizonie to nie jest jakaś filozofia, tylko trzeba kilka godzin na to ...
  17. Tutaj o 16.00 wyszła awaria, to aby szybko do sklepu po łożyska, i następnego dnia się dokończyło. Miał być grill i %% na zakończenie, a tu trzeba było przenieść imprezę o jeden dzień.
  18. Nie no, to może się udać U mnie ma obecnie około 20ha rocznie to zawsze coś wyskoczy ... Najbardziej się wqrwiłem, jak jednego roku zostało 80ar do skoszenia a poszły łożyska na młocarni, już myślałem czy jakiejś usługi nie złapać ...
  19. Połowa żniw Bizonem bez awarii ?? Jak ma 20ha do skoszenia to może się uda
  20. Eee tam, nauczyłem się, że Bizona się do żniw nie szykuje, przed wyjazdem aby sprawdzić paski, łańcuchy, naciąg podajników i w pole, możesz pół kombajnu wymienić a w tym cudzie techniki i tak coś innego się sp***doli I nie myć po żniwach wodą, bo w następnym sezonie impreza pt. "Wymiana łożysk" gwarantowana, odmuchać aby sprężarką/dmuchawą do liści i do garażu ...
  21. To tylko kombajn, trochę wysieje za kombajnem, zapcha młocarnię i już będzie wiedział co i jak
  22. Mam inne zdanie, ale to temat ceny nawozów a nie kredyty rolnicze ...
  23. Wszystko robią ludzie Każdy się kiedyś uczył ... Musi kogoś złapać na kilka godzin co jeździł, pokazać trochę co i jak i tyle ...
  24. W sensie mechanicznym to tam nie ma nic skomplikowanego, tylko te dziadowskie części ... Kupujesz coś w Agromie i potem godzina z pilnikiem i szlifierką żeby pasowało ...
  25. E tam, parę "kurw" przy naprawie, potem z pół dnia litanii "na co był mi ten Bajzon" i jakoś żniwa zlecą Najgorsze te naprawianie, bo części to straszny badziew są, pilniki, szlifierki, spawarki, to musi być w warsztacie naprawiającym Bajzona Jak mówiłem, takimi za bardzo się nie interesuję
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v