A to Ci ma wytłumaczyć funkcje wszystkich pokręteł? jeśli nie masz kogoś kto kilka lat pracuje na takim traktorze to zaprawdę powiadam Ci... wtopisz i będzie płacz
A już napewno nie za te cenę... chyba że bez przedniego napędu
No i w końcu jakieś konkrety od mechanika. Mf serii 61 na mechanicznym rewersie z jednym półbiegiem to chyba w miarę dobra opcja... do tego wolnossący 6 i ma chodzić
To by mi wszystko wyjaśniało... czemu wciąż kręcę i kręcę w tym moim Opal 090 ale chyba dam sobie spokój z tym kręceniem i bardziej poluzuje na stabilizatorach
Tylko że często szerokość pierwszej skiby też się zmienia przy innej zwięzłości gleby... a wtedy orka przestaje "wyglądać" grrrr
płozy mają iść równolegle do kierunku jazdy... to tak mniej więcej i na oko. Nie wiem czy u każdego tak to wychodzi ale ja sobie mierze odległość miedzy dolnym cięgłem a kołem... jak jest ta sama odległość po obu stronach to pług idzie jak po sznurku. Oczywiście stabilizatory luźne
Akurat synchro rewersu jest wszędzie to samo http://www.rol-parts.pl/synchronizator-kpl-mf-rewers-3385888m92,id9591.html. Mi tam się o tryba bardziej rozchodzi bo z takim przypadkiem się spotkałem
serię 81 od mf bym omijał... pierwsza większa usterka skrzyni i się zapłaczesz. na szrocie tego nie ma a nówka za kosmiczne pieniądze... był tu na forum gościu któremu za 2 trybami zaśpiewali 20tys... seria 61 jest popularna... zawsze to łatwiej o części
http://allegro.pl/lampa-stroboskopowa-cyfrowa-benzyna-i-diesel-i6620897220.html trzeba koniecznie zakupić... jak te mechaniki w czasach PRL dawały rade ustawić wyprzedzenie wtrysku... ciekawe
całkowicie inny traktor to ja mam po założeniu nowej pompy rotacyjnej... ot i tyle... Ty pewno sprawnej pompy nie wymieniłeś na sekcyjną więc czy aby napewno masz dobre porównanie? to by trza na hamowni dociekać prawdy bo wydawać nam się może dużo
http://www.agrofoto.pl/forum/topic/49625-rzedowa-pompa-w-mf-255/ jakoś nie widać tego Twojego zachwytu w tym temacie
winisz pompę rotacyjną o to, że traktor który ma mieć 47KM ma te 47 a nie 52? psss daj się zaorać i co do tego ma Mf?
Oczywiście: wziąłeś na hamownie 3P z pompą rotacyjną i rzędowa (można bez problemu kupić) i stąd te wnioski
Nie martw się na zapas. W ursusie też to przerabiałem. Opiłki z tarcz hamulcowych. Teraz z kolei mam WOM do roboty bo też syfi olej choć narazie podnośnik dźwiga... mnie tylko dziwi że nigdy się jeszcze kontrolka nie zaświeciła od zapchanego filtra... widać nie działa
A skąd wiesz że czysty? że nie poszły opiłki z hamulcy czy WOM bo chyba na hydraulice go tam masz? choć z drugiej strony te objawy byłbym pewny w starszej wersji a ty chyba masz pompę zębata i osobne sterowanie podnośnika... może się pospieszyłem
tam nie ma żadnej filozofii w tym zaworku. Musiało coś wpaść do niego z ruruciągu. Jakoś u mnie działają. Na reduktorze 3-4atm. Z ciekawości wydatek zmierze