Akurat spalanie zależy tylko i wyłącznie od operatora i używanych maszyn. U mnie na wsi właściciel Zetora 7211 ciągał 20 lat pług dwuskibowy UG bo taki kiedyś dostał z przydziału i nie wymieniał i narobił w okolicy mitu, że te ciągniki dużo palą. Ja 5211 ciągam trzyskibowy overum i zużywa w orce od 10 do 13 litrów.
Natomiast orząc Valtrą Valmet 700 z pługiem UG4, która ma pojemność baku 73 litry to na pełnym zbiorniku zaorałem równe 6,5 hektara i to wykarczowanego odłogu, gdzie często trzeba było się zatrzymywać, podnosić pług i wyciągać karpy z pomiędzy korpusów. Nie wspomnę o komforcie pracy a także o dużej ilości przełożeń i świetnym uciągu, orząc na 22cm prędkość 11km/h nie stanowi dla niego żadnego wyzwania. Co prawda w lekkich ziemiach IV i V klasy ale kwestia posiadanej gleby i sprzętu to już temat na inną rozmowę.
Więc jeżeli człowieku masz 70tys do wydania na traktor to jako ktoś, kto ma porównanie między tymi markami to szukaj takiej właśnie Valtry, szybka skrzynia, baaardzo oszczędny silnik i wydajna hydraulika. Za tą kwotę powinno udać ci się znaleźć w miarę dobry egzemplarz i zrobić w nim nawet kosztowny remont i będziesz się cieszył super traktorkiem pomocniczym.
Nie bójcie się tych złych zachodnich maszyn, bo prawda jest taka, że tylko mocno zajeżdżone i zaniedbane egzemplarze mogą być problematyczne a jak sie kupi od kogoś w miarę normalnego to przegoni te wszystkie łursusy i zetory trzykrotnie.